Gwiazdy „Ojca chrzestnego” żegnają Roberta Duvalla
Zmarłego w sobotę 15 lutego w wieku 95 lat Roberta Duvalla żegnają największe gwiazdy Hollywood. W tym artyści, z którymi pracował przy dwóch częściach „Ojca chrzestnego”, gdzie wcielał się w postać lojalnego prawnika i doradcy mafijnej rodziny, Toma Hagena. Hołd Duvallowi złożyli m.in. Francis Ford Coppola, Al Pacino i Robert De Niro.
Informację o spokojnej śmierci Roberta Duvalla w domu, w otoczeniu rodziny podała na portalach społecznościowych jego żona, Luciana. Nagrodzony Oscarem za rolę w muzycznym dramacie „Pod czułą kontrolą” Duvall jeszcze kilkukrotnie był nominowany do tej nagrody, m.in. za role w „Ojcu chrzestnym” i „Czasie apokalipsy”. Reżyser tych dwóch filmów, Francis Ford Coppola, pożegnał swojego aktora wpisem w mediach społecznościowych.
„Wielkim ciosem jest informacja o śmierci Roberta Duvalla. Cóż za wspaniały aktor i ważna część mojego studia American Zoetrope od momentu jego powstania” – pisze Coppola, podając tytuły wszystkich siedmiu filmów, przy których współpracowali. Wśród nich był m.in. „Ojciec chrzestny”, w którym Duvall dzielił ekran z Alem Pacino.
„Praca z Robertem Duvallem była zaszczytem. Jak to mówią, był urodzonym aktorem. Jego zrozumienie aktorstwa, więź z aktorstwem były fenomenalne i na zawsze zostaną zapamiętane. Będę za nim tęsknił” – pożegnał przyjaciela Pacino w oświadczeniu przesłanym do redakcji Variety.
Duvalla pożegnał również Robert De Niro, który wystąpił w drugiej części „Ojca chrzestnego”, jednak jego bohater, młody Vito Corleone, nigdy nie spotkał się na ekranie z postacią Toma Hagena – ich wątki rozgrywają się na dwóch różnych płaszczyznach czasowych. „Niech cię Bóg błogosławi, Bobby. Mam nadzieję, że ja też dożyję 95 lat. Niech spoczywa w pokoju” – stwierdził De Niro w oświadczeniu. Na planie spotkali się w dramacie „Prawdziwe wyznania” z 1981 roku, gdzie zagrali braci.
Cześć zmarłemu oddali także młodsi koledzy z branży. Viola Davis, która grała z nim we „Wdowach”, napisała: „Byłam pełna podziwu. Zawsze podziwiałam twoje imponujące kreacje mężczyzn, którzy byli zarówno cisi, jak i dominujący w swoim człowieczeństwie. Byłeś gigantem, ikoną. Wielkość nigdy nie umiera. Pozostaje jako dar. Spoczywaj w pokoju. Twoje imię będzie wymawiane. Niech anioły śpiewają ci do snu”.
Z kolei Adam Sandler, który występował z Duvallem w komediodramacie sportowym „Rzut życia”, stwierdził: „Człowiek, z którym wspaniale się śmiało i pracowało. Bardzo go pokochałem, jak wszyscy. Zagrał w tak wielu legendarnych filmach. Obejrzyjcie je, jeśli będziecie w stanie. Wysyłam jego żonie Lucianie oraz jego rodzinie kondolencje”. (PAP Life)
kal/ ag/ know/