Niemieckie media: nie można wykluczyć, że Trump przejdzie do historii jako wyzwoliciel Iranu
Zwolennicy prezydenta USA Donalda Trumpa postrzegają zabicie irańskiego przywódcy Alego Chameneia jako historyczny sukces, ale wśród ekspertów dominuje niepewność i obawa przed chaosem - pisze dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.
„SZ” pisze o „politycznym trzęsieniu ziemi”, odnotowując, że „dalszy rozwój wydarzeń jest bardzo niepewny, nawet jeśli śmierć Chameneia oznacza koniec pewnej ery”.
„Nie można wykluczyć, że Trump przejdzie do historii jako wyzwoliciel Iranu”
„Nie można wykluczyć, że Trump przejdzie do historii jako wyzwoliciel Iranu. Ale równie dobrze wszystko może skończyć się chaosem” - spekuluje gazeta.
Atak na Iran porównuje do inwazji na Irak w 2003 r. „Wojna w Iraku nie zakończyła się wraz ze śmiercią Saddama Husajna. Wtedy dopiero się zaczęła” - podkreśla. Jak pisze, „prawie wszyscy komentatorzy zgadzają się, że ryzyko jest znaczne, w tym ryzyko polityczne dla Trumpa”.
Niemiecki dziennik zauważa, że według części komentatorów prezydent USA atakiem na Iran mógł chcieć „odwrócić uwagę od wewnętrznych problemów politycznych”, wśród których wymienia słabe wyniki sondażowe, wysokie ceny oraz sprawę przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
Zarazem zabójstwo Chameneia to coś więcej niż „tymczasowy sukces militarny” - podkreśla „SZ”. „Śmierć ajatollaha to punkt zwrotny, który może oznaczać koniec Islamskiej Republiki i drogę Iranu ku lepszej przyszłości. Może, bo droga jest wciąż długa i z pewnością krwawa, a zmiana na lepsze dla Irańczyków nie jest gwarantowana” - ostrzega „SZ”.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ akl/gn/