Igrzyska 2026. Kibice łapią za kieszenie, ceny noclegów ostro w górę
Nawet o ponad 90 procent wzrosły ceny noclegów w Mediolanie w czasie igrzysk olimpijskich - odnotowała włoska firma szkoleniowo-doradcza Albergatore Pro, pomagająca branży hotelarskiej. Drogie jak zawsze w sezonie zimowym są hotele w Cortinie d'Ampezzo, nazywanej „Królową Dolimitów”.
Jak odnotowano w analizie sytuacji w mediolańskich hotelach, średnia cena noclegu w 2-osobowym pokoju w czasie igrzysk to 299 euro, czyli o 92 procent więcej niż wynosi średnia roczna.
Zauważono jednocześnie, że za jedną noc dla dwóch osób w hotelu w stolicy Lombardii w okresie odbywającego się tam wielkiego wydarzenia, np. Tygodnia Mody, jakiegoś wielkiego koncertu czy igrzysk, trzeba zapłacić przez cały luty średnio 192 euro, tj. o 23 procent więcej niż przed rokiem w szczycie napływu gości.
Na czas igrzysk, zwłaszcza przed ich piątkową inauguracją na mediolańskim stadionie San Siro, ceny niemal we wszystkich hotelach są wysokie, a w wielu już jest prawie komplet. W większości za jednoosobowy pokój trzeba zapłacić nawet ponad 200 euro za noc.
Do tej ceny doliczany jest zawsze miejski podatek turystyczny w wysokości od 4 do 10 euro za każdą dobę hotelową.
Pokoje znikają jak świeże bułeczki
Według danych branży hotelarskiej na czas igrzysk zarezerwowano 75 procent miejsc w hotelach w mieście.
W lutym w Mediolanie będzie o około 400 tysięcy turystów więcej niż średnio przebywa ich w tym miesiącu.
Wysokie ceny notuje się zawsze w sezonie zimowym w większości hoteli w Cortinie d’Ampezzo, drugim oficjalnym mieście-gospodarzu olimpijskich zmagań. To jeden z najbardziej luksusowych ośrodków narciarskich we Włoszech, oferujący około stu tras zjazdowych.
Federacja konsumentów poinformowała, że w czasie igrzysk ceny w tamtejszych hotelach wzrosły nawet o 195 procent. Ceny za pokój zaczynają się zwykle od 400 euro.
Z Mediolanu - Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ pp/ know/