Iran ostrzegł Wielką Brytanię: będzie to traktowane jako udział w agresji
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi potępił w rozmowie telefonicznej z szefową brytyjskiego MSZ Yvette Cooper wykorzystanie przez Stany Zjednoczone brytyjskich baz wojskowych. Będzie to traktowane jako „udział w agresji” - przekazał w piątek irański resort dyplomacji.
Aragczi miał ocenić podczas rozmowy, że wszelka pomoc udzielona Stanom Zjednoczonym przez Wielką Brytanię doprowadzi do „eskalacji sytuacji”. Oskarżył również Wielką Brytanię i inne państwa europejskie o „stronnicze podejście” do „rażącej agresji” Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Według doniesień brytyjskiej stacji BBC Aragczi miał również skrytykować rząd w Londynie za brak potępienia izraelskich ataków na irańskie złoża gazu South Pars.
BBC zwróciła się z prośbą o komentarz do brytyjskiego resortu spraw zagranicznych, ale dotychczas nie uzyskała odpowiedzi.
Na początku marca rząd w Londynie, po ostrej krytyce ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa, zgodził się na prośbę Waszyngtonu, aby brytyjskie bazy były wykorzystywane do uderzeń obronnych w magazyny bądź wyrzutnie irańskich rakiet. Jak podkreślił wówczas premier Keir Starmer, siły brytyjskie nie były i nie będą zaangażowane w ofensywne ataki na Iran.
Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran 28 lutego. Teheran w odpowiedzi rozpoczął ataki odwetowe na Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i obiekty cywilne. (PAP)
ek/ rtt/gn/