Iran zaatakował bazę USA w Jordanii
Jordańska armia poinformowała w środę, że siły irańskie ostrzelały kraj sześcioma pociskami rakietowymi. Obrona powietrzna zestrzeliła cztery z nich, dwa uderzyły w niezamieszkane tereny - oświadczyło wojsko jordańskie.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC)ze swojej strony poinformował, że celował w bazy lotnicze im. króla Faisala i księcia Hassana w Jordanii, w których mieszczą się hangary technicznego przygotowania myśliwców F-15 i dronów MQ-9 - podała irańska państwowa agencja IRNA.
„Osiem nowych dronów MQ-9 (...) zostało całkowicie zniszczonych jeszcze przed montażem”, a „dwa zostały poważnie uszkodzone” - napisał w oświadczeniu IRGC.
Korpus przekazał, że uszkodzone zostały też dwa śmigłowce, a „wielu” żołnierzy amerykańskich zginęło lub zostało rannych w ataku na ośrodek zakwaterowania - poinformował portal Iran International.
Jordania i państwa Zatoki Perskiej są atakowane przez Iran
Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) zwróciła się w środę do linii lotniczych o powstrzymanie się od lotów w przestrzeni powietrznej Jordanii - przekazała agencja Reutera. Jordania i państwa Zatoki Perskiej są atakowane przez Iran od kiedy załamało się wstępne porozumienie amerykańsko-irańskie.
„Od połowy lipca 2026 roku sytuacja bezpieczeństwa gwałtownie się pogorszyła, a stale rośnie liczba aktywnych działań wojskowych, które wpływają na przestrzeń powietrzną Jordanii” – podała EASA w oświadczeniu, zalecając przewoźnikom unikanie przestrzeni powietrznej Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Iranu, Iraku i Libanu. (PAP)
os/ ap/gn/