Iran zaatakował bazę USA w stolicy Bahrajnu, eksplozje w Katarze i ZEA
Władze Bahrajnu poinformowały w sobotę o ataku rakietowym na kwaterę główną amerykańskiej V Floty w stolicy kraju, Manamie. Stacja CNN informuje o wybuchach słyszanych w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie również znajdują się amerykańskie bazy.
Bahrajn potwierdził ataki na swoim terytorium.
Według świadków agencji Reutersa syreny słychać w Kuwejcie.
CNN przekazała, powołując się na niewymienionego z nazwiska urzędnika katarskiego, że nad krajem przechwycono dwie irańskie rakiety. Sugeruje to, że Iran próbuje dokonać odwetu za atak ze strony USA i Izraela – oceniła amerykańska stacja.
USA ewakuowały część personelu bazy wojskowej w Katarze, ambasady w regionie apelują do personelu o ukrycie się
Część personelu amerykańskiej bazy lotniczej Al Udeid w Katarze jest ewakuowana – poinformowała agencja Reutera, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą. Ambasady amerykańskie na Bliskim Wschodzie wezwały personel i obywateli USA do schronienia się w bezpiecznym miejscu.
Al Udeid to największa baza USA na Bliskim Wschodzie. Stacjonuje tam około 10 000 żołnierzy. Baza ta została zaatakowana przez Iran w czerwcu zeszłego roku w odwecie za ataki USA na irańskie obiekty nuklearne.
O schronienie się w dostępnym miejscu zaapelowały do swego personelu amerykańskie ambasady w Katarze, Bahrajnie, Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Amerykańskich obywateli w tych krajach wezwano, by uczynili to samo aż do odwołania.
Również ambasada USA w Jerozolimie podała, że wszyscy pracownicy rządowi USA i członkowie ich rodzin zostali skierowani do bezpiecznego miejsca.
Także ambasada Wielkiej Brytanii w Dausze zaleciła obywatelom brytyjskim w Katarze, by ukryli się w bezpiecznym miejscu aż do odwołania.
Jedna osoba zginęła po upadku przechwyconej irańskiej rakiety w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
Jedna osoba zginęła w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, po upadku przechwyconej irańskiej rakiety – podała państwowa agencja prasowa ZEA. Świadkowie cytowani przez agencję Reutera słyszeli głośne wybuchy w mieście.
Kobieta mieszkająca w Abu Zabi powiedziała Reutersowi, że słyszała pięć następujących jeden po drugim wybuchów, od których zatrzęsły się szyby w oknach jej domu. Odgłosy eksplozji słyszano też w okolicy baz lotnictwa Al-Zafra i Al-Batin, ok. 10 kilometrów na południe od miasta.
Kraje Bliskiego Wschodu zamykają przestrzenie powietrzne; linie lotnicze odwołują loty
Izrael, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Irak zamknęły w sobotę swoje przestrzenie powietrzne w odpowiedzi na izraelskie i amerykańskie ataki na cele w Iranie. Kilka linii lotniczych, w tym LOT, Lufthansa, KLM czy Wizzair, odwołały loty w regionie Bliskiego Wschodu.
W odpowiedzi na naloty przeprowadzone na Iran przez USA i Izrael w sobotę nad ranem, swoje przestrzenie powietrzne zamknęły dotąd Iran, Izrael, Irak i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Loty w regionie odwołały jak dotąd brytyjska linia lotnicza Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle (z i do Dubaju), Air France (do i z Tel Awiwu i Bejrutu), holenderska KLM (na linii Amsterdam - Tel Awiw), Wizzair (połączenia z Izraelem, Dubajem, Abu Zabi i Ammanem; do 7 marca), Lufthansa (połączenia z Tel Awiwem, Bejrutem, Omanem; do 7 marca), Qatar Airways, Turkish Airlines (połączenia z Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem, ZEA, Omanem), Bulgaria Air (połączenia z Tel Awiwem do 2 marca) i Air India do wszystkich krajów Bliskiego Wschodu.
Również PLL LOT zawrócił samolot, który leciał z Warszawy do Dubaju, a wcześniej poinformował o wstrzymaniu lotów do Izraela ze względu na zamknięcie tamtejszej przestrzeni powietrznej.
Rosyjskie ministerstwo transportu poinformowało, że krajowi przewoźnicy zawiesili loty do Iranu i Izraela. (PAP)
wia/ akl/ kgr/