W atakach USA i Izraela zginęło kilku wysokich rangą dowódców i polityków
Kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oraz polityków zginęło w sobotnich atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran – poinformowała w sobotę agencja Reutera, powołując się na źródło zbliżone do władz w Teheranie.
Irańska agencja IRNA podała, że w mieście Mihab na południu kraju zginęło też pięć uczennic szkoły dla dziewcząt. To pierwsze oficjalnie potwierdzone ofiary śmiertelne.
IRGC podało, że armia irańska uważa za swe pełnoprawne cele wszystkie amerykańskie bazy, zasoby i interesy na Bliskim Wschodzie, i nie spocznie, póki wróg nie zostanie „zdecydowanie pokonany”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iraku podkreśliło, że nowe ataki nastąpiły w momencie, gdy Iran i USA były w trakcie negocjacji, i zapowiedziało w odwecie ataki na wszystkie bazy USA na Bliskim Wschodzie.
Wkrótce potem irańska agencja Fars powiadomiła, że Iran atakuje kilka baz USA w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie.
„Siły zbrojne Republiki Islamskiej ostro odpowiedzą agresorom (…) Tak jak byliśmy gotowi negocjować, tak samo teraz jesteśmy gotowi bardziej niż kiedykolwiek bronić narodu irańskiego” – podało irańskie MSZ.
Resort powiadomił, że USA i Izrael zaatakowały szereg celów wojskowych i obronnych, jak również obiekty cywilnej infrastruktury w kilku miastach.
Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu zaapelowała do obywateli, by zachowali spokój i jeśli to możliwe, wyjechali z atakowanych miast w inne miejsca.
Rada zapewniła też, że nie ma powodu, by martwić się o zaopatrzenie w podstawowe artykuły, i podkreśliła, że należy unikać tłoczenia się w centrach handlowych, gdyż może to być niebezpieczne.
Według Rady banki będą nadal działać, a szkoły i uniwersytety zostaną zamknięte do odwołania.
Przedstawiciele władz Iranu głównym celem pierwszej fazy „Operacji Epicka Furia”
Przedstawiciele władz Iranu byli głównym celem pierwszej fazy ataku USA na Iran, któremu Pentagon nadał kryptonim „Operacja Epicka Furia” (Epic Fury) – podała w sobotę agencja Reutera, cytując anonimowe źródło.
Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Minister obrony Izraela Israel Kac powiedział, że uderzenie ma charakter wyprzedzający. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową”, zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej i wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju.
Wśród celów sobotnich uderzeń Izraela był najwyższy duchowo-polityczny przywódca tego kraju, ajatollah Chamenei, a także szef sztabu sił zbrojnych Abdolrahim Musawi i prezydent Masud Pezeszkian – podała stacja CNN, powołując się na dwa źródła izraelskie.
Celami byli również sekretarz nowo powołanej irańskiej Rady Obrony Ali Szamkani oraz sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Laridżani – przekazały źródła.
Nie jest jasne, czy którykolwiek z wysoko postawionych irańskich urzędników ucierpiał w ataku – podkreśliła CNN.
W Teheranie nastąpiło w sobotę rano kilkanaście eksplozji. Agencja Reutera podała, że jedno z uderzeń miało miejsce prawdopodobnie w pobliżu biura Chameneia. Ten jednak – według źródeł agencji – został przewieziony w bezpieczne miejsce i nie przebywał w chwili ataku w stolicy.
Rakiety uderzyły w okolice pałacu prezydenckiego, ale Pezeszkian przebywa w bezpiecznym miejscu - podały irańskie agencje prasowe Mehr i Tasnim.(PAP)
mw/ wia/akl/ kgr/