Izraelskie wojsko zaczęło przechwytywać łodzie z flotylli Sumud. Na pokładzie są Polacy
Izraelscy żołnierze w poniedziałek weszli na pokład kilkunastu łodzi z flotylli pomocowej Sumud płynącej do Strefy Gazy – poinformowali organizatorzy akcji pomocowej. Wcześniej władze Izraela zapowiedziały, że nie dopuszczą do przerwania blokady palestyńskiego terytorium. Na pokładzie jednostek flotylli jest troje Polaków.
Izrael zapowiadał zatrzymanie flotylli
Rząd Turcji nazwał interwencję izraelską „kolejnym aktem piractwa”.
Około godziny przed zdarzeniem izraelskie MSZ wezwało płynących aktywistów do zmiany kursu i natychmiastowego zawrócenia. Na platformie X resort zapowiedział, że nie pozwoli „na żaden wyłom w zgodnej z prawem blokadzie morskiej Gazy”.
Po rozpoczęciu działań przez wojsko biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu w oficjalnym komunikacie przekazało, że szef rządu w rozmowie z dowódcą akcji pochwalił „dyskretny” sposób interwencji, która „skutecznie udaremniła nikczemny plan przerwania izolacji terrorystów Hamasu” w Gazie, a przy tym „nie zapewniła aktywistom rozgłosu, na jaki nasi wrogowie liczyli”.
O przebiegu interwencji poinformowała agencja AP na podstawie prowadzonych na X przez aktywistów transmisji na żywo. Izraelskie łodzie motorowe miały podpłynąć do niektórych jednostek flotylli, a żołnierze wejść na pokład poszczególnych łodzi. Aktywiści założyli kamizelki ratunkowe i podnieśli ręce, a po wejściu Izraelczyków transmisja urwała się.
Polacy na pokładzie flotylli
Jak przekazał w mailu przesłanym PAP rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud Rafał Piotrowski, do incydentu doszło około godz. 9:30 czasu polskiego na wodach międzynarodowych ok. 130 km od wybrzeży Cypru, mniej więcej 460 km od Strefy Gazy. Według Piotrowskiego wśród ponad 400 uczestników flotylli z 39 krajów jest troje Polaków: Agata Wisłocka z Researchers4Palestine, Łukasz Kozak z Akcji Socjalistycznej i student medycyny Kareem Awad z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Strona internetowa z interaktywną mapą pozwalającą śledzić ruch flotylli odnotowała w ostatnich godzinach przechwycenie co najmniej 17 jednostek. Zgodnie z podawanymi tam wciąż aktualizowanymi informacjami, w drodze do Gazy obecnie pozostaje w sumie 45 łodzi.
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jak deklarują organizatorzy flotylli, celem tego „ostatniego etapu podróży”, rozpoczętej 12 kwietnia w Barcelonie, jest przełamanie blokady Strefy Gazy ustanowionej przez wojsko Izraela i stworzenie korytarza humanitarnego z palestyńską enklawą.
To kolejna taka inicjatywa Globalnej Flotylli Sumud po tym, jak blisko 500 osób wyruszyło jesienią 2025 r. Wówczas Izrael również interweniował, aktywistów ujęto, przewieziono do Izraela i deportowano. 30 kwietnia br. Izrael przechwycił także inną, złożoną z ok. 20 statków flotyllę w pobliżu greckiej Krety.
Zatrzymano jednego z Polaków płynących we flotylli pomocowej do Gazy
Jak poinformował w mailu do PAP rzecznik Global Sumud Polska Rafał Piotrowski, do „porwania” polskiego obywatela Łukasza Kozaka, aktywisty z Akcji Socjalistycznej, doszło o godz. 12:24 czasu polskiego na wodach międzynarodowych, ok. 130 km od wybrzeży Cypru i mniej więcej 460 km od celu: Strefy Gazy. Piotrowski zaznaczył, że pozostałych dwoje polskich obywateli – Agata Wisłocka i Kareem Awad – wciąż znajduje się na pokładach jednostek płynących w stronę Gazy.
Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór poinformował wcześniej, że wśród uczestników flotylli, której deklarowanym celem jest przerwanie izraelskiej blokady Strefy Gazy i utworzenie korytarza humanitarnego, faktycznie mogą znajdować się Polacy. Wewiór zaznaczył również, iż służby konsularne są w kontakcie z innymi krajami Unii Europejskiej i pozostają w gotowości do wsparcia polskich obywateli.
MSZ Izraela wezwało w poniedziałek rano uczestników flotylli do zmiany kursu i natychmiastowego zawrócenia. Na platformie X izraelski resort zapowiedział, że nie pozwoli „na żaden wyłom w zgodnej z prawem blokadzie morskiej Gazy”.
Wkrótce potem izraelscy żołnierze weszli na pokład co najmniej kilkunastu łodzi z flotylli Sumud, o czym poinformowali zarówno organizatorzy akcji pomocowej, jak i biuro premiera Benjamina Netanjahu w oficjalnym komunikacie. Izraelski szef rządu w rozmowie z dowódcą akcji pochwalił „dyskretny” sposób interwencji, która „skutecznie udaremniła nikczemny plan przerwania izolacji terrorystów Hamasu” w Gazie, a przy tym „nie zapewniła rozgłosu, na jaki nasi wrogowie liczyli”. (PAP)
kj/ jawa/ ap/ mhr/ ep/