Kard. Ryś w Boże Ciało: ponad 50 miejsc na świecie doświadcza wojny, nienawiści i śmierci
Ponad 50 miejsc na świecie doświadcza wojny, przemocy, nienawiści, cierpienia, śmierci, płaczu. Trudno jest powiedzieć, że świat uwierzył - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości Bożego Ciała w Krakowie. Metropolita krakowski wezwał wiernych do modlitwy o zjednoczenie chrześcijan.
W czwartek tradycyjna procesja Bożego Ciała z udziałem wiernych przeszła ulicami Krakowa pod przewodnictwem metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia. W homilii wygłoszonej przy czwartym ołtarzu przed Bazyliką Mariacką duchowny mówił do uczestników procesji, że Jezus modlił się w Wieczerniku, aby świat uwierzył i poznał.
- To jest coś, co musimy bardzo mocno wziąć sobie do serca, że Jezus w tej niemal ostatniej testamentalnej modlitwie modli się za świat (…). Modli się za nas, ale ostatecznie modli się za świat, żeby świat uwierzył – podkreślił kard. Ryś.
Jak przekonywał, „Kościół jest po to, żeby świat uwierzył”.- Kościół nie jest dla siebie. My nie jesteśmy w tej wspólnocie tak pięknej, nie jesteśmy dla siebie. Jesteśmy po to, żeby świat uwierzył – dodał hierarcha.
Według niego ta modlitwa Jezusa wciąż nie została wysłuchana i nie spełniła się, a „miarą niewiary świata, która jest przerażająca, są 32 wojny, które w tej chwili trwają na świecie”.
- 32 wojny, i w następnych 23 obszarach świata panuje dramatyczne napięcie, które może eskalować ku wojnie. Ponad 50 różnych miejsc na świecie doświadcza wojny, przemocy, nienawiści, cierpienia, śmierci, płaczu. Trudno jest powiedzieć, że świat uwierzył – wyliczał metropolita krakowski.
Modlitwa Jezusa – podkreślił kardynał - dotyczy każdej i każdego z nas, naszego pokolenia i wzywa wszystkich do potężnego rachunku sumienia.
Uroczystości Bożego Ciała
Podkreślił, że Jezus wzywa chrześcijan do jedności. - W tym świecie, który jest rozbity, który jest rozdarty wojną, nienawiścią, przemocą, w tym świecie mają być uczniowie Jezusa, którzy są jedno, nie dla siebie, tylko się stają sakramentem jedności – mówił metropolita krakowski.
- Świat nie uwierzy, dokąd nie będziemy jedno. I świat, powiedziałbym nawet w ten sposób, ma prawo nie wierzyć, dokąd chrześcijanie nie są jedno – zaapelował Ryś.
Wskazując na pobliski kościół luterański przy ul. Grodzkiej i cerkiew prawosławną na ul. Szpitalnej przypomniał, że wraz z kościołem katolickim wszystkie one stawiają w środku swojego doświadczenia przeżycia wiary Wieczerzę Pańską, Komunię Świętą, Eucharystię.
- Nie boli was, że nie możemy siedzieć przy jednym stole? Nie boli was, że nie ma wspólnej komunii? Jak może to nie boleć? - pytał kardynał zgromadzonych podczas uroczystości Bożego Ciała.
Podkreślił, że Jezus się modli o jedność. - Jezus się modli o jedność. I chciałbym, żebyśmy stąd się rozeszli, modląc się o jedność – mówił Ryś.
Jak zaznaczył, sami tej jedności nie osiągniemy, bo nie umiemy, nie potrafimy. Jedność – zaznaczył hierarcha - musi przyjść jako dar.
- Najważniejsze to jest jak przyjdzie, bo wierzycie w to, że przyjdzie. Przyjdzie. Przyjmiecie ją – zaapelował metropolita krakowski.
Wezwał do modlitwy, „żebyśmy byli na jedność otwarci, kiedy Pan nam ją da”. - Módlcie się, a przyjmiecie, przyjmiecie jedność Kościoła, jedność wszystkich uczniów Chrystusa. Przyjmiecie – przekonywał.
Krakowskie uroczystości rozpoczęły się poranną mszą św. sprawowaną przy ołtarzu polowym na dziedzińcu przed katedrą wawelską, po czym procesja przeszła Drogą Królewską na Rynek Główny. Przy kolejnych czterech ołtarzach, zbudowanych obok kościołów: św. Idziego, świętych Apostołów Piotra i Pawła, św. Wojciecha i przy Bazylice Mariackiej, rozważane było Słowo Boże, zanoszona była też modlitwa w intencjach szczególnie dzisiaj ważnych i aktualnych.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, potocznie nazywana w Polsce Bożym Ciałem, ustanowiona została dla całego Kościoła przez papieża Urbana IV w 1264 r. bullą "Transiturus". Jest to święto ruchome, w Polsce przypada w czwartek po uroczystości Trójcy Przenajświętszej.(PAP)
rgr/ akar/ ppa/