KE: zwolnienie Rosji przez USA z sankcji ma ograniczony zakres
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Siobhan McGarry oświadczyła w piątek, że w rozumieniu KE wyjątek przyznany przez administrację USA i dotyczący zwolnienia rosyjskiej ropy z sankcji jest ograniczony czasowo i wyłącznie do statków, które już znajdują się na morzu.
Stany Zjednoczone już dwukrotnie ogłosiły zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji. Druga licencja zawiesza sankcje na rosyjską ropę naftową załadowaną na statki do 12 marca i obowiązuje do 11 kwietnia.
- Rosja absolutnie nie powinna czerpać korzyści z wojny z Iranem - podkreśliła rzeczniczka KE. Tymczasem według niej od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie Rosja zarabia średnio 150 mln dolarów dziennie na dodatkowych przychodach ze sprzedaży ropy, co czyni ją prawdopodobnie największym beneficjentem tego konfliktu.
Według McGarry w mocy pozostaje wprowadzony przez kraje G7, a więc także przez USA, limit ceny, po jakiej Rosja może sprzedawać ropę na światowych rynkach, a zwolnienia udzielone przez USA pozostają ograniczone czasowo i dotyczą wyłącznie statków, które już są na morzach.
Rzeczniczka przypomniała stanowisko szefowej KE Ursuli von der Leyen, która podkreśliła, że nie jest to właściwy czas na łagodzenie sankcji wobec Rosji.
Von der Leyen przestrzegła też w ostatnich dniach przed powrotem Europy do importu paliw kopalnych z Rosji, który byłby - jak to ujęła - „strategicznym błędem”. - Uczyniłoby to Unię bardziej zależną i podatną na zagrożenia - podkreśliła w środę podczas debaty w Parlamencie Europejskim. KE stroniła jednak od krytykowania decyzji Stanów Zjednoczonych.
Z kolei szef Rady Europejskiej Antonio Costa oświadczył w piątek, że jednostronna decyzja administracji USA o zniesieniu sankcji na eksportowaną przez Rosję ropę naftową jest bardzo niepokojąca, ponieważ wpływa na bezpieczeństwo Europy. Jak dodał, osłabienie sankcji zwiększa zasoby Rosji do prowadzenia wojny przeciw Ukrainie.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/ grg/