O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Kontrowersje wokół startu Rosjan i Białorusinów w igrzyskach olimpijskich

Rosyjscy i białoruscy sportowcy dopuszczeni do startu w igrzyskach olimpijskich pod flagą neutralną musieli przejść szczegółową weryfikację; pojawiają się sygnały, że nie była ona dokładna. Część polskich polityków uważa, że dopóki wojna trwa, sportowcy ci powinni mieć bezwzględny zakaz udziału w zawodach.

Sawielij Korostielew. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER
Sawielij Korostielew. Fot. EPA/GIAN EHRENZELLER

W rozpoczynających się w piątek igrzyskach olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo 2026 ma wziąć udział 20 sportowców z Rosji i Białorusi. 13 Rosjan i siedmiu Białorusinów wystąpi jako sportowcy neutralni.

Początkowo zawodnikom z tych krajów zakazano udziału w międzynarodowych zawodach po inwazji Rosji na Ukrainę. W 2023 r. Międzynarodowy Komitet Olimpijski podjął decyzję o dopuszczeniu Rosjan i Białorusinów do udziału w letnich igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 r., pod warunkiem startu pod neutralną flagą.

Ostateczną decyzję o przyznaniu zaproszenia na igrzyska podejmuje niezależny panel ds. oceny kwalifikowalności sportowców (AINERP). Do jego zadań należą m.in. weryfikacja wcześniejszej aktywności sportowców, w tym wystąpień publicznych, udziału w demonstracjach oraz aktywności w mediach społecznościowych.

Więcej

Cortina d’Ampezzo, fot. PAP/EPA/EXPA/JOHANN GRODER
Cortina d’Ampezzo, fot. PAP/EPA/EXPA/JOHANN GRODER

Zimowe igrzyska 2026. Kolejni Rosjanie dopuszczeni przez MKOl do startu

Wymogi dla rosyjskich i białoruskich sportowców

Aby wystartować w igrzyskach, sportowcy neutralni nie mogą sprzeciwiać się misji pokojowej ruchu olimpijskiego ani być zatrudnieni przez rosyjskie lub białoruskie agencje wojskowe bądź służby bezpieczeństwa narodowego. Ponadto sportowcy neutralni oraz członkowie ich personelu pomocniczego są zobowiązani do powstrzymania się od wszelkich działań związanych z flagą narodową, hymnem, godłem oraz innymi symbolami państwowymi. Zasady te muszą być przestrzegane przed igrzyskami, w trakcie igrzysk oraz po igrzyskach i dotyczą wszystkich oficjalnych wystąpień, a także aktywności w mediach tradycyjnych i społecznościowych.

Podczas zawodów flagi Rosji i Białorusi nie mogą być eksponowane w żadnym miejscu oficjalnym ani kontrolowanym przez komitet organizacyjny. Sportowcy będą posługiwać się flagami dostarczonymi przez MKOl, opatrzonymi emblematem AIN (francuski skrót od Athlète Individuel Neutre). Widzom również zabrania się wywieszania flag oraz innych przedmiotów związanych z Rosją i Białorusią.

Podobne zasady obowiązują w odniesieniu do hymnu – uczestnicy igrzysk będą prezentowani przy dźwiękach specjalnie opracowanego przez MKOl hymnu AIN. Stroje zawodników muszą także spełniać określone wymogi: powinny być jednokolorowe, w rekomendowanym kolorze białym, oraz opatrzone emblematem lub akronimem AIN.

Były minister sportu i poseł PiS Kamil Bortniczuk przypomniał w rozmowie z PAP, że Polska była jednym z inicjatorów powołania zespołu, który opracował wymogi Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wobec sportowców z Rosji i Białorusi ubiegających się o indywidualny start w igrzyskach.

"Nic się nie zmieniło w międzynarodowej ocenie wojny rosyjsko-ukraińskiej, nie widzę więc powodu, by w jakikolwiek sposób zmieniać zasady regulujące udział sportowców rosyjskich i białoruskich w międzynarodowych imprezach".

Kamil Bortniczuk

Jednocześnie – jego zdaniem – sportowcom, którzy przeszli system weryfikacji ustalony po 2022 r., więc nie są powiązani z władzami ani przez nie finansowani, w tym przez państwowe spółki, powinno się umożliwić start.

– Jeżeli w przyjętych wówczas kryteriach nic się nie zmieniło i pozostają one równie rygorystyczne, może je spełnić jedynie absolutna garstka sportowców. Chodzi o to, aby nie wylewać dziecka z kąpielą i nie karać zawodników, którzy na przykład mieszkają poza granicami Rosji i w sposób jednoznaczny wypowiadali się przeciwko wojnie oraz reżimowi Władimira Putina – zaznaczył Bortniczuk.

Jednak inni polscy politycy zajmujący się sprawami sportu uważają, że w tym roku sito weryfikacji sportowców rosyjskich i białoruskich było zbyt szerokie.

Zdaniem przewodniczącego sejmowej Komisji Kultury Fizycznej Tadeusza Tomaszewskiego (Nowa Lewica) dopuszczanie niektórych sportowców przez poszczególne federacje „wynikało z powiązań biznesowo-finansowych z rosyjskimi magnatami”, a Międzynarodowy Komitet Olimpijski był w tej kwestii zbyt mało zdecydowany.

– Agresja Rosji na Ukrainę trwa, Białoruś wspiera Rosję w tej wojnie, dlatego niektóre decyzje, które zapadły, zostały ze zdziwieniem przyjęte przez część środowiska sportowego – powiedział PAP Tomaszewski. 

"Uważam, że dopóki nie będzie pokoju między Rosją a Ukrainą, sportowcy rosyjscy nie powinni mieć prawa udziału w igrzyskach, nawet pod neutralną flagą".

 Tadeusz Tomaszewski

Podobny pogląd prezentuje wiceszefowa Komisji Kultury Fizycznej Małgorzata Niemczyk (KO). Jej zdaniem fakt, że MKOl oraz inne federacje mają w swoich strukturach członków z Rosji i Białorusi, a także sponsorów z państw-agresorów, może wpływać na decyzje o dopuszczaniu tych zawodników do startów pod flagą olimpijską.

"Generalnie uważam, że sportowcy z państw, które atakują inne kraje, nie powinni mieć prawa udziału w igrzyskach olimpijskich ani w innych międzynarodowych imprezach, ponieważ podstawą idei olimpizmu jest pokój, a prowadzenie wojny stoi z tą ideą w sprzeczności".

Małgorzata Niemczyk

Igrzyska 2026. Start rosyjskich i białoruskich sportowców

W Mediolanie i Cortina d’Ampezzo Rosjanie zostali dopuszczeni do startów w narciarstwie alpejskim, narciarstwie biegowym, narciarstwie wysokogórskim, łyżwiarstwie figurowym, saneczkarstwie, short tracku oraz łyżwiarstwie szybkim.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych rosyjskich sportowców na zatwierdzonej liście jest biegacz narciarski Sawielij Korostielew. To medalista mistrzostw świata juniorów oraz aktualnie 14. zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W tym roku zajął czwarte miejsce w biegu masowym prestiżowego Tour de Ski.

Więcej

Otwarcie Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 r. Fot. EPA/Joel Marklund / POOL
Otwarcie Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 r. Fot. EPA/Joel Marklund / POOL

Igrzyska 2026 - olimpijskie ceremonie otwarcia znakiem czasów

To właśnie jego dotyczy analiza BBC Sport, w której stacja przyjrzała się niektórym zakwalifikowanym sportowcom. Korostielew miał – jak podaje BBC – polubić na Instagramie treści o charakterze proputinowskim i prowojskowym, publikowane przez inną narciarkę, Weronikę Stiepanową. W artykule z 2023 r., opublikowanym przez jego klub powiązany z rosyjskimi siłami zbrojnymi, został on również określony jako „narciarz wojskowy”.

Treści prowojenne w internecie miała – według BBC Sport – polubić również dopuszczona do udziału w zawodach łyżwiarstwa szybkiego Ksenia Korżowa. Z kolei Daria Niepriajewa, narciarka biegowa, ma brać udział w igrzyskach mimo że uczestniczyła w obozie treningowym drużyny narciarskiej w 2022 r. na ukraińskim Krymie okupowanym przez Rosję. Obóz został sfilmowany i wyemitowany przez państwową stację telewizyjną.

Według brytyjskiej stacji również rosyjski łyżwiarz figurowy Piotr Gumennik, który weźmie udział w zawodach, był trenowany i współpracował z Ilją Awierbuchem, pełniącym funkcję „ambasadora Krymu w dziedzinie sportu”. Awierbuch miał brać udział w wydarzeniach na okupowanych terytoriach i organizować występy dla rodzin rosyjskich żołnierzy.

BBC zwróciło również uwagę na Morinariego Watanabe, prezesa Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej i członka panelu ds. oceny kwalifikowalności sportowców. W marcu 2025 roku miał on zostać sfilmowany podczas wizyty w Moskwie, obejmując Nikitę Nagornego – rosyjskiego gimnastyka i zwolennika wojny Rosji na Ukrainie.

Mniej kontrowersji dotyczy Białorusinów, zgłoszonych do pięciu dyscyplin. W narciarstwie dowolnym wystartują trzy zawodniczki z tego kraju. Jedna z nich, Hanna Huśkowa, jest mistrzynią świata z 2018 roku i wicemistrzynią olimpijską z 2022 roku w skokach akrobatycznych.

Rosyjscy i białoruscy zawodnicy, podobnie jak podczas igrzysk w Paryżu w 2024 r., nie otrzymali zgody na udział w ceremonii otwarcia imprezy w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Podobnie jak w stolicy Francji, nie mogą też brać udziału w konkurencjach drużynowych, a medale zdobyte przez nich nie są uwzględniane w tabeli medalowej.

Reprezentacja Rosji pod własną flagą wystąpiła po raz ostatni podczas letnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 r. W kolejnych edycjach – zimowych i letnich (Pjongczang 2018, Tokio 2020 i Pekin 2022) – udział Rosjan w zawodach możliwy był wyłącznie pod neutralną flagą. W grudniu 2017 r. ówczesny szef MKOl, Thomas Bach, ogłosił decyzję o wykluczeniu Rosji z najbliższych igrzysk olimpijskich. Było to następstwem skandalu dopingowego z udziałem rosyjskich sportowców oraz manipulowania danymi przez moskiewskie laboratorium antydopingowe w związku z igrzyskami w Soczi w 2014 r. W grudniu 2020 r. Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu, z tego samego powodu, zdecydował o wykluczeniu Rosji jako państwa na dwa lata z największych imprez sportowych, w tym igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata.

Start pod flagą olimpijską nie stwarzał jednak Rosji większych ograniczeń poza kwestią wystawiania formalnej reprezentacji. Na przykład podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2022 r. zawodnicy startowali pod nazwą „Rosyjski Komitet Olimpijski” i liczyli 212 osób. Kraj ten brał udział także w konkurencjach drużynowych – reprezentacja Rosji w hokeju na lodzie mężczyzn zdobyła srebrny medal (w Pjongczangu 2018 było to złoto). Start w Pekinie miał jednak miejsce tuż przed agresją Rosji na Ukrainę, która w znaczący sposób zmieniła sytuację.

Po wybuchu wojny sportowcy rosyjscy zostali wykluczeni z niemal wszystkich międzynarodowych zawodów. Do igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 r. dopuszczono grupę 16 rosyjskich zawodników, którzy spełnili warunki kwalifikacyjne określone przez MKOl.

Z kolei reprezentacja Białorusi mogła brać udział w igrzyskach do 2022 r. włącznie bez żadnych ograniczeń. Jednak wsparcie udzielone Rosji w wojnie sprawiło, że przed igrzyskami w Paryżu w 2024 r. również sportowcy białoruscy zostali objęci sankcjami. W Paryżu pod flagą olimpijską startowało 17 zawodników z tego kraju.

Weronika Moszpańska i Piotr Śmiłowicz (PAP)

wm/ pś/ bst/ mhr/ grg/

Zobacz także

  • Ceremonia otwarcia Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ
    Ceremonia otwarcia Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ

    Ceremonia otwarcia zimowych igrzysk. Największa niespodzianka inauguracji: prezydent w tramwaju

  • Dowhal i Kulesza debiutują w igrzyskach olimpijskich. Fot. PAP/EPA
    Dowhal i Kulesza debiutują w igrzyskach olimpijskich. Fot. PAP/EPA

    Igrzyska 2026. Rywalizacja w łyżwiarstwie figurowym. Jak wypadli Polacy?

  • Adam Małysz, Wojciech Fortuna, Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk. Fot. /JM/ PAP/EPA-KAZUHIRO NOGI/PAP/CAF-ARCHIWUM/PAP/Grzegorz Momot/EPA/BONNY MAKAREWICZ
    Adam Małysz, Wojciech Fortuna, Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk. Fot. /JM/ PAP/EPA-KAZUHIRO NOGI/PAP/CAF-ARCHIWUM/PAP/Grzegorz Momot/EPA/BONNY MAKAREWICZ

    Zimowe igrzyska olimpijskie - Polacy startowali od samego początku [ZDJĘCIA]

  • Maskotki igrzysk Mediolan-Cortina 2026 Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ
    Maskotki igrzysk Mediolan-Cortina 2026 Fot. PAP/EPA/TERESA SUAREZ

    Igrzyska 2026. Organizatorzy: takiego spektaklu jeszcze nie było

Serwisy ogólnodostępne PAP