Lekkoatletyczne HMŚ. Święty-Ersetic: piekielnie szkoda, chciałyśmy złota
Polska sztafeta 4x400 m, w składzie: Natalia Bukowiecka, Anna Gryc, Anastazja Kuś i Justyna Święty-Ersetic, zajęła czwarte miejsce w halowych mistrzostwach świata w Toruniu. Polki uzyskały czas 3.26,17. Wygrały Amerykanki. - Piekielnie szkoda, bo chciałyśmy złota - powiedziała Święty-Ersetic.
Biało-czerwone od pierwszej zmiany były w czołowej trójce w ostatniej konkurencji HMŚ w Toruniu. Na ostatniej prostej końcowej zmiany Święty-Ersetic musiała jednak uznać wyższość Hiszpanki.
Amerykanki wygrały czasem 3.25,81. Drugim Holenderkom zmierzono 3.26,00, a Hiszpankom - 3.26,04.
- Naprawdę wielka szkoda. Celowałyśmy w złoto, ale wiadomo było, że cztery sztafety są mocne. Było bardzo blisko, ale to my dziś jesteśmy bez medalu. Znów słyszymy, że taki wynik jak nasz dziś zawsze dawał medal HMŚ. To także drugi wynik w polskich tabelach w historii. Co z tego, jak medalu nie dał - powiedziała Święty-Ersetic.
Ona z Torunia jednak z niczym nie wyjeżdża, bo z Anną Gryc, Marcinem Karolewskim i Kajetanem Duszyńskim zdobyła brąz w mikście 4x400 m.
- Dałyśmy dziś z siebie wszystko w tym biegu. Plan był taki, aby bić się o złoto. Medal tym bardziej był w zasięgu ręki. Zabrakło postawienia kropki nad i - powiedziała.
Analizowała, że być może mogła zaatakować po 300 metrach swojej zmiany, ale sama uznała to za gdybanie. - Nikt nie wie, co wówczas by było - oceniła.
Biało-czerwoni zakończyli rywalizację w Toruniu z czterema medalami: złotym, srebrnym i dwoma brązowym. Mistrzem świata został w biegu na 60 m ppł Jakub Szymański. Natalia Bukowiecka była druga na 400 m, Pia Skrzyszowska trzecia na 60 m ppł, a brąz wywalczyła także sztafeta mieszana 4x400 m.
- Ściany nam sprzyjały. Fantastycznie się tutaj startowało i trzeba to oddać kibicom. Spisali się na szóstkę z plusem. Chciałabym jeszcze wystartować w takiej imprezie w Polsce, ale jestem świadoma, że w naszym kraju była to raczej moja ostatnia. Ten medal dziś zakładałyśmy. Apetyt był znacznie większy - zakończyła Święty-Ersetic.
Dla niej brąz w mikście był 17. medalem rangi igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy w seniorskiej karierze. Najcenniejsze są złoto w mikście z igrzysk w Tokio w 2021 roku i srebro tej imprezy w sztafecie pań 4x400 m. W 2018 w Berlinie podopieczna trenera Aleksandra Matusińskiego została indywidualną mistrzynią Europy w biegu na 400 m, a po kilkudziesięciu minutach poprowadziła do złota sztafetę.
Tomasz Więcławski (PAP)
twi/ cegl/