O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Liderzy gangu Wisła Sharks skazani. Jest decyzja krakowskiego sądu

Sześć i pół roku więzienia orzekł w poniedziałek Sąd Okręgowy w Krakowie dla Pawła M., pseudonim Misiek, i dziewięć lat dla jego prawej ręki Grzegorza Z. Misiek kierował zorganizowaną grupą przestępczą Wisła Sharks, związaną ze środowiskiem pseudokibiców. Wyroki są nieprawomocne.

 Pseudokibice, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Marcin Bielecki
Pseudokibice, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Marcin Bielecki

Obaj oskarżeni dostali też grzywny. Sąd nakazał im także wpłacić określone kwoty na rzecz Monaru w Krakowie. Muszą również zwrócić Skarbowi Państwa po 10 mln zł z tytułu popełnionych przestępstw.

Zarzuty dotyczyły przede wszystkim kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, ale też innych przestępstw. Chodzi o niemal sto zarzutów związanych z działalnością narkotykową, w tym z transakcjami narkotykowymi. Mężczyźni wprowadzili do obrotu niedozwolone substancje o wartości co najmniej 53 mln zł. Zarzuty związane są również z przestępstwami przeciwko życiu i zdrowiu (pobicia), paserstwem akcyzowym i przeciwko dokumentom.

Wymiar kary ogłoszonej w poniedziałek nie jest ostateczny, bo mężczyźni usłyszeli kary pozbawienia wolności również w lipcu 2025 r. Nie są one prawomocne. Krakowski sąd okręgowy wymierzył wówczas Pawłowi M. 4,5 roku pozbawienia wolności, a Grzegorzowi Z. osiem lat. Zarzuty dotyczyły wówczas pojedynczych przestępstw, głównie przeciwko życiu i zdrowiu.

Więcej

Fot. PAP/Zbigniew Meissner
Fot. PAP/Zbigniew Meissner

Członkowie gangu pseudokibiców skazani. To jedno z największych postępowań tego typu

Jeżeli uprawomocnią się orzeczenia sądu z poniedziałku i z lipca 2025, to sąd wyda wyrok łączący te kary i kara zostanie pomniejszona o okres spędzony przez nich w areszcie tymczasowym.

Sprawa ma bardzo duże znaczenie, dlatego że ona w zasadzie obejmuje wszystko to, o czym media pisały przez wiele lat, a dotyczy działań pseudokibiców w Krakowie, w szczególności pseudokibiców działających w ramach grupy Sharks

 Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Maciej Czajka.

Jak dodał, zakończony w poniedziałek proces nie był jedynym w sprawie grupy Sharks, ale był „najważniejszy, bo podsumował całą tę działalność”.

Rzecznik zwrócił uwagę na skalę przestępstw narkotykowych, za które odpowiadali oskarżeni.

Były to ilości robiące wrażenie, bo chodziło o ponad dwie tony marihuany, ponad dwie tony amfetaminy oraz inne środki odurzające

 Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Maciej Czajka.

Więcej

Policja Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Policja Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Kierwiński: policja będzie zwalczać bandyckie zachowania środowisk kibolskich

Działalność narkotykowa członków grupy nie ograniczała się do terytorium Polski. Obejmowała też Holandię i Czechy.

Na ogłoszenie poniedziałkowego wyroku stawił się w sądzie Grzegorz Z. Paweł M. był nieobecny.

Grupa Wisła Sharks prowadziła działalność przestępczą, w dużej mierze narkotykową, w latach 2006-2018. W przeszłości zarzuty i wyroki, w większości już prawomocne, usłyszały inne osoby niemające jednak takiej pozycji w grupie jak Paweł M. i Grzegorz Z.

Obecnie w Sądzie Okręgowym w Krakowie nie toczą się już postępowania przeciwko Pawłowi M. ani Grzegorzowi Z.

Misiek miał w sprawie status małego świadka koronnego, dzięki czemu otrzymał łagodniejszą karę. Złożył obszerne wyjaśnienia, w których opisał zarzucane mu czyny i ujawnił inne przestępstwa, o których organy ścigania nie wiedziały. Grzegorz Z. nie miał takiego statusu.

Jak przypomniała ogłaszająca wyrok w poniedziałek sędzia Beata Maciejewicz-Gawron, pod koniec lat 90. w Krakowie zaczęły tworzyć się grupy kibiców na osiedlach. Najwięcej sympatyków miały kluby Wisły i Cracovii. Dochodziło między nimi do antagonizmów. W 2006 r. z zakładu karnego wyszedł Paweł M. Cieszył się szacunkiem w środowisku pseudokibiców i wkrótce wokół niego zaczęły skupiać się osoby, które dały początek grupie przestępczej znanej jako Wisła Sharks.

Więcej

Funkcjonariusze CBŚP w akcji zatrzymania Fot. CBŚP
Funkcjonariusze CBŚP w akcji zatrzymania Fot. CBŚP

Wprowadzili na rynek tonę narkotyków. Gang rozbity, wśród zatrzymanych pseudokibice

„Był alfą i omegą wszystkiego”, „Był naszym papieżem”, „Wszyscy go kochaliśmy” – relacjonowali świadkowie podczas przesłuchań. Prawą ręką Miśka stał się dwudziestokilkuletni Grzegorz Z., który zyskał zaufanie bossa po tym, jak w 2007 r. podczas zatrzymania przez policję samochodu przewożącego narkotyki całą winę wziął na siebie i tylko on został tymczasowo aresztowany.

W kolejnych latach Paweł M. i Grzegorz Z. finansowali proceder narkotykowy obejmujący nie tylko transakcje, ale też produkcję nielegalnych środków. Grupa była hermetyczna i – jak relacjonowała sędzia – działała jak dobrze funkcjonująca firma, w której każda osoba znała swoje zadania.

bko/ joz/ sma/

Zobacz także

  • Proces pseudokibiców Wisła Sharks. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Proces pseudokibiców Wisła Sharks. Fot. PAP/Łukasz Gągulski

    Gang pseudokibiców Wisła Sharks rozbity. Przed sądem stanie 22 członków

Serwisy ogólnodostępne PAP