Londyńska kamienica, gdzie Beatlesi zagrali swój ostatni koncert, zamieni się w muzeum grupy
To w tym budynku powstał album „Let It Be”. Tam była siedziba założonej przez Beatlesów firmy Apple Corps. Tam, na dachu, zagrali swój ostatni koncert. Teraz kamienica mieszcząca się pod adresem 3 Savile Row w Londynie zostanie przekształcona w poświęcone zespołowi muzeum. Jego otwarcie - w przyszłym roku.
Muzeum będzie obejmować siedem pięter. Zebrane pamiątki, pochodzące z archiwów Apple Corps, i wystawy czasowe pozwolą przybliżyć historię czwórki z Liverpoolu. Zaś w piwnicy budynku zostanie wiernie odtworzone oryginalne studio, w którym Beatlesi nagrywali utwory na swój ostatni album studyjny „Let It Be” - opisuje portal ArtNet.
„Każdego dnia fani robią zdjęcia z zewnątrz 3 Savile Row. Ale w przyszłym roku będą mogli wejść do środka i zwiedzić wszystkie siedem pięter tego kultowego budynku, w tym dach, gdzie nawet balustrady pozostały takie same od tamtego pamiętnego dnia w 1969 roku” – przekazał w komunikacie Tom Greene, dyrektor generalny Apple Corps.
30 stycznia 1969 roku na dachu kamienicy odbył się legendarny, ostatni publiczny koncert The Beatles (tzw. Rooftop Concert). Improwizowany show The Beatles na dachu był pierwszym publicznym występem zespołu od dwóch lat i jednocześnie jego ostatnim. W 1969 roku zespół znalazł się na skraju rozpadu, targany wieloma wewnętrznymi konfliktami, a praca nad płytą jedynie te spory pogłębiała. Ostateczną decyzję o wyjściu na dach podjął John Lennon, rozwiewając wątpliwości krótkim: „Chrzanić to, zróbmy to”. Występ rozpoczął się około południa i trwał 42 minuty, wzbudzając ciekawość przechodniów. Tłum widzów zatamował ruch uliczny, a z pobliskiego komisariatu West End Central przybył patrol policji i zażądał natychmiastowego przerwania występu.
"To było przeżycie, wrócić na Savile Row i znów się tam rozejrzeć. W tych ścianach, nie mówiąc już o dachu, mieści się wiele wyjątkowych wspomnień. Zespół przygotował imponujące plany i nie mogę się doczekać, aż ludzie zobaczą efekt końcowy" – przekazał w oświadczeniu Paul McCartney. „To jak powrót do domu” – dodał Ringo Starr.
Po rozpadzie Beatlesów budynek został sprzedany. Niedawno Apple Corps kupiło go ponownie.
Będzie to jedyne na świecie muzeum Beatlesów w pełni tworzone bezpośrednio przez firmę zarządzającą spuścizną grupy. (PAP Life)
mdn/ag/ grg/