Magyar postawił warunek Ukrainie. Chodzi o negocjacje z UE
Premier Węgier Peter Magyar w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Monde” zadeklarował, że Budapeszt nie będzie blokował otwarcia negocjacji akcesyjnych między UE i Ukrainą, jeśli Kijów zagwarantuje prawa mniejszości węgierskiej, która dotąd - jego zdaniem - była dyskryminowana.
W wywiadzie opublikowanym w czwartek Magyar powiedział także, że gdy tylko władze w Kijowie zobowiążą się do zakończenia - jak to ujął - „absolutnie niesprawiedliwej dyskryminacji”, będzie gotów spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zapewnił, że „Węgry chcą mieć dobre relacje ze wszystkimi sąsiadami”.
Sprawa wejścia Ukrainy do UE
Pytany o stanowisko w sprawie wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej, Magyar odparł, że „reguły powinny być te same wobec wszystkich krajów, które chcą dołączyć” do UE. Podał przykład procesu akcesyjnego na Węgrzech, który trwał 10 lat.
„Ukraina na razie jest w stanie wojny. Mamy nadzieję, że ten konflikt zakończy się jak najszybciej i w ciągu pięciu, 10 czy 15 lat uda się jej zastosować do 33 rozdziałów akcesyjnych. Zorganizujemy na Węgrzech referendum w tej sprawie” - zapowiedział.
Jako warunek otwarcia pierwszego rozdziału negocjacji akcesyjnych wymienił kwestię „odzyskania fundamentalnych praw” przez mniejszość węgierską. „Jak tylko Ukraina zobowiąże się, by to zrobić, Węgry nie będą stawiać żadnych przeszkód w otwarciu negocjacji” - zapowiedział.
Premier Węgier był w środę w Paryżu, gdzie spotkał się z prezydentem Emmanuelem Macronem. Również w środę na platformach społecznościowych Magyar ogłosił, że Węgry w wyniku intensywnych negocjacji ekspertów osiągnęły porozumienie z Ukrainą w sprawie rozszerzenia praw językowych, edukacyjnych, kulturalnych i politycznych 100-tysięcznej mniejszości węgierskiej, żyjącej na Zakarpaciu.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ mal/ ppa/