Magyar spotka się prezydentem Sulyokiem. Padł termin [WIDEO]
Peter Magyar, lider partii TISZA, która zwyciężyła w niedzielę w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, zapowiedział, że spotka się w środę z węgierskim prezydentem Tamasem Sulyokiem. Przyszły premier wezwał wcześniej głowę państwa do jak najszybszego zwołania pierwszej sesji parlamentu oraz do złożenia dymisji.
„Otrzymałem list od prezydenta. Będę tam w środę. W interesie Węgier leży jak najszybsze przekazanie władzy i rozpoczęcie pracy nowego rządu” – poinformował Magyar na platformie X. W przesłanym w poniedziałek liście prezydent Sulyok pogratulował Magyarowi zwycięstwa i zaprosił go na rozmowę w Pałacu Prezydenckim w środę o godz. 10.
I have received a letter from the President of Hungary. We will meet officially on Wednesday.
Hungary’s interest is in the earliest possible handover of government and the inauguration of the new government. pic.twitter.com/x6CS60fU3G— Magyar Péter (Ne féljetek) (@magyarpeterMP) April 13, 2026
Już w niedzielę wieczorem, w swoim zwycięskim przemówieniu w Budapeszcie, Magyar wezwał prezydenta do rezygnacji. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej dla zagranicznych dziennikarzy lider Tiszy zaznaczył, że oczekuje, iż prezydent jak najszybciej zwoła inauguracyjne posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, a następnie poda się do dymisji.
TISZA górą w wyborach
Zgodnie z konstytucją Węgier prezydent musi zwołać inauguracyjne posiedzenie nowego Zgromadzenia Narodowego w ciągu 30 dni od wyborów. Tamas Sulyok został mianowany na urząd głowy państwa głosami deputowanych koalicji Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana. Pięcioletnią kadencję rozpoczął w marcu 2024 r.
- Prezydent nie może czekać na ostatni możliwy termin inauguracji parlamentu, czyli 12 maja, ale musi jak najszybciej zwołać sesję inauguracyjną - zaapelował w poniedziałek Magyar. - Nie możemy marnować czasu. Węgry znajdują się w trudnej sytuacji w wielu kwestiach - dodał.
W wyborach parlamentarnych w niedzielę TISZA zdobyła większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Obecnie, po przeliczeniu ponad 98 proc. głosów, ugrupowanie Magyara ma 137 miejsc w parlamencie, koalicja Fideszu i KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana - 56, a skrajnie prawicowa Mi Hazank - sześć. W jednym okręgu jednomandatowym zarządzono powtórzenie głosowania. Wciąż liczone są głosy oddane korespondencyjnie i za granicą.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ rtt/ ppa/