Mecz Polska - Ukraina. Na tych piłkarzy postawił Urban
Bez debiutantów w składzie rozpocznie piłkarska reprezentacja Polski towarzyski mecz z Ukrainą we Wrocławiu (godz. 17.30). W bramce selekcjoner Jan Urban postawił na wracającego po ciężkiej kontuzji Marcina Bułkę.
Kapitan Robert Lewandowski wystąpi w kadrze po raz 166., a Piotr Zieliński rozegra 108. mecz w barwach narodowych.
Skład reprezentacji Polski na mecz z Ukrainą:
Marcin Bułka - Tomasz Kędziora, Przemysław Wiśniewski, Jakub Kiwior - Arkadiusz Pyrka, Piotr Zieliński, Jakub Piotrowski, Nicola Zalewski - Sebastian Szymański, Robert Lewandowski, Oskar Pietuszewski. (PAP)
Biało-czerwoni, tak jak Ukraińcy i Nigeryjczycy, nie wywalczyli awansu do mistrzostw świata w USA, Meksyku i Kanadzie, więc zaplanowane na przełomie maja i czerwca towarzyskie spotkania są dla nich jedynymi okazjami do sprawdzenia formy w tym okresie 2026 roku. I przy okazji trener Urban może przyjrzeć się kandydatom do gry w jesiennych meczach drugiej dywizji Ligi Narodów.
Nowymi twarzami w jego zespole są m.in. napastnicy Karol Czubak i Mateusz Żukowski. Pierwsze powołania otrzymali też obrońcy Kacper Potulski, Norbert Wojtuszek i Oskar Wójcik. Po dłuższej przerwie wraca natomiast bramkarz saudyjskiego Neom SC Marcin Bułka, który praktycznie cały sezon stracił z powodu kontuzji.
Dzień przed spotkaniem z Ukrainą Urban przyznał, że zgrupowanie i oba towarzyskie mecze chce wykorzystać na poprawę gry w obronie, gdzie widzi największe braki. Nawiązał przy tym do przegranego 2:3 marcowego finału barażowego ze Szwecją o awans na mundial.
- Jeżeli traci się trzy gole, to trudno myśleć o korzystnym wyniku. Dlatego najwięcej mamy do poprawy w obronie. Nie możemy grać jak w meczu ze Szwecją – przyznał.
Debiut trenera Ukrainy
Na ławce trenerskiej reprezentacji Ukrainy zadebiutuje w niedzielę Włoch Andrea Maldera, dla którego to pierwsza samodzielna praca w karierze szkoleniowej. Wcześniej był asystentem w klubach, pracował też w sztabie ukraińskiej kadry.
- Jestem podekscytowany i nie mogę się już doczekać. Zgrupowanie uważam za udane. Z różnych powodów nie mogliśmy skorzystać ze wszystkich zawodników i na pewno w przyszłości dojdzie do zmian w kadrze - zapowiedział 55-letni Maldera.
Mecz we Wrocławiu będzie również okazją do uhonorowania zmarłego nagle 10 kwietnia w wieku 49 lat Jacka Magiery, pracującego od lipca 2025 roku w sztabie reprezentacji Polski, a wcześniej piłkarza i trenera wielu drużyn ligowych, m.in. tutejszego Śląska. (PAP)
bia/gn/