Media po wystąpieniu Carneya w Davos: premier Kanady stał się antytrumpowskim idolem
Premier Kanady Mark Carney za sprawą swego oklaskiwanego na stojąco przemówienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos stał się „antytrumpowskim idolem”- tak wystąpienie to podsumowała w środę włoska agencja informacyjna ADNKronos.
Szef kanadyjskiego rządu oświadczył we wtorek w Szwajcarii, że przez dziesięciolecia kraje świata wiązały zasadę praworządności i „amerykańską hegemonię”.
Wyraził opinię, że „załamuje się dotychczasowy porządek świata”, który znalazł się w fazie pęknięć, a nie przemian. Stwierdził, że podporządkowanie się mocarstwom nie zagwarantuje bezpieczeństwa.
Zdaniem Carneya nadchodzi chwila testu dla krajów o średniej wadze, takich jak Kanada, która znalazła się wśród pierwszych państw rozumiejących ostrzeżenia.
Dodał też, że dla silnych państw integracja stała się narzędziem podporządkowywania sobie słabszych krajów i wiele państw może obecnie stawiać na budowanie „fortec”.
Premier Kanady podkreślił, że takie podejście się nie sprawdza, a obecnie „suwerenność będzie oznaczała zdolność do wytrzymywania nacisku”.
Suwerenność nie oznacza podporządkowania się
Jak zauważyła w komentarzu włoska agencja ADNkronos „nie było to zwyczajne dyplomatyczne przemówienie”.
Zaznaczyła, że wystąpienie Carneya w ocenie wielu obserwatorów zostało zinterpretowane jako „punkt bez powrotu dla zachodniej polityki zagranicznej”.
Agencja odnotowała, że duże wrażenie na słuchaczach zrobiły słowa o „brutalnych realiach” dla krajów o średniej wadze.
To był apel, wyjaśniono, do tych krajów, by się zjednoczyły po to, aby „nie zostały zmiażdżone w wyniku rywalizacji supermocarstw, co było jasnym odniesieniem do Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i Chin”.
Jako kluczowy i pamiętny fragment mowy Carneya wskazano ostrzeżenie: „Średnie kraje muszą działać razem, bo jeśli nie jesteśmy przy stole, jesteśmy w menu”.
Agencja ADN Kronos odnotowała, że wystąpienie to wywołało ogromne zainteresowanie w Europie, bo uznano je za „manifest na rzecz jej przetrwania”.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ zm/ sma/