Zełenski nie pojedzie do Davos? Podał warunek
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie podjął jeszcze decyzji w sprawie udziału w Forum Ekonomicznym w Davos. Wyjazd Zełenskiego do Szwajcarii byłby możliwy, gdyby miało dojść do jego spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem – poinformowała we wtorek agencja Reutera, powołując się na portal Axios.
Ukraiński prezydent zdecydował o pozostaniu w Kijowie w związku z rosyjskim atakiem z wykorzystaniem rakiet i dronów, który doprowadził do przerw w dostawach prądu m.in. w ukraińskiej stolicy.
"Zełenski mógłby pojechać do Davos, jeśli miałoby dojść do spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem" – napisał portal Axios, powołując się na wypowiedzi przedstawicieli ukraińskiej administracji. „Ukraina jest gotowa do podpisania dokumentów w sprawie gwarancji bezpieczeństwa, jeśli USA będą do tego gotowe” – powiedział rozmówca portalu Axios.
W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja użyła do ataku na Ukrainę 372 pociski i drony. Siły powietrzne Ukrainy poinformowały o zniszczeniu 342 celów.
„Przeprowadziliśmy naradę poświęconą sytuacji w sektorze energetycznym. Najtrudniejsza sytuacja jest w Kijowie i części obwodu kijowskiego i Charkowie” – napisał Zełenski na portalu Telegram. Dodał, że odpowiednie służby wykonują prace naprawcze w celu maksymalnie szybkiego przywrócenia dostaw prądu i ogrzewania. We wtorek rano w Kijowie bez prądu pozostawało ok. 335 tys. mieszkańców. (PAP)
mad/ mal/kgr/