Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie: coraz więcej aktualnych przekładów
Nagradzane Bookerem "Ciało" Szalaya, nominowane do tej nagrody „Samotność Sonii i Sunny’ego” Kiran Desai czy „Jezioro stworzenia” Rachel Kushner znalazły się wśród wielu nowości wydawniczych na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie. Nagradzane na świecie książki coraz szybciej ukazują się w polskich przekładach.
Książki - laureatki światowych nagród coraz szybciej ukazują się w polskich przekładach. Wśród targowych nowości jest na przykład „Ciało” Davida Szalaya (Pauza), książka, która zdobyła Międzynarodowego Bookera w 2025 roku. Nastoletni István mieszka z matką w ciasnym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty w postkomunistycznych Węgrzech. Nieśmiały i nowy w mieście nie potrafi dopasować się do stylu życia kolegów z klasy, nie radzi sobie w kontaktach z dziewczynami, pozostaje outsiderem. W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje wciągnięty w serię wydarzeń, które sprawiają, że staje się kimś obcym dla rówieśników, matki i samego siebie. Jednym z głównych tematów powieści jest męska alienacja: nawet gdy bohater osiąga bezpieczny i wygodny status osoby z klasy uprzywilejowanej, czuje się jak obserwator własnego życia, przygląda mu się z dystansem osoby, która przeżyła traumę i patrzy na codzienność przez szybę.
Premierą targową będzie też nowa, pisana przez ponad 20 lat powieść Kiran Desai „Samotność Sonii i Sunny’ego” (Wydawnictwo Literackie), finalistka Nagrody Bookera 2025, jedna z 10 najlepszych książek roku według „The New York Timesa”. Nocny pociąg sunie przez ciemność gdy Sonia i Sunny patrzą na siebie po raz pierwszy. To spotkanie staje się początkiem historii o miłości wystawionej na próbę czasu, migracji i rodzinnych oczekiwań. Sonia, początkująca pisarka, wraca z Ameryki do Indii, próbując uwolnić się od twórczego i emocjonalnego paraliżu. Sunny, dziennikarz w Nowym Jorku, ucieka przed ciężarem własnej rodziny i dominującą matką. Oboje mierzą się z wieloma obliczami wyobcowania współczesnego świata.
Inną targową nowością będzie „Jezioro stworzenia” Rachel Kushner (Noir sur Blanc) - powieść noir, która trafiła do finału Nagrody Bookera w 2024 roku. Autorka zabiera czytelnika w podróż pod ziemię, do najdawniejszych korzeni ludzkości, stawiając pytanie: czy można uciec od współczesnej globalnej cywilizacji oraz od niekwestionowanych tez i wartości, które tworzą jej fundamenty? W tle pradawne jaskinie i ślady neandertalczyków.
„Kasperl i Margit” Macieja Płazy (WL) to powieść, która rozpoczyna się w 1903. Wśród poznańskich rynsztoków na świat przychodzi Kasperl. Analfabeta z niewiarygodnym słuchem muzycznym i skłonnością do pakowania się w tarapaty. Równocześnie, po drugiej stronie miasta, dziewczynka z zamożnej rodziny po jednym ze spektakli postanawia, że zostanie aktorką. Lata później przybiera imię Margit i staje się boginią berlińskiej sceny. Kasperl i Margit zostają wrzuceni w wir zdarzeń, w których człowiek jest jedynie marionetką w rękach znacznie potężniejszych sił. Rozpięta na trzy dekady powieść Macieja Płazy to misternie skonstruowany melodramat i zarazem komedia łotrzykowska pełna dwudziestowiecznego życia. Część książki napisana jest w gwarze poznańskiej. „Wciąż wierzę w fikcję. Powieść jest gatunkiem nie do zdarcia” - powiedział Maciej Płaza w rozmowie z PAP.
Na targach nie zabraknie też nowości z literatury faktu. „Słońce świeci dla Hitlera” to reportaż historyczny, próba opisania jednego roku w III Rzeszy. Czy w państwie totalitarnym można żyć zwyczajnie i być szczęśliwym? Tillmann Bendikowski zagląda pod powierzchnię nazistowskiej propagandy i rekonstruuje codzienność mieszkańców III Rzeszy: rytuały, pozornie błahe wybory i niewinne praktyki, które przyczyniają się do rozwoju dyktatury. Kult zdrowia i ciała, wezwania do wspólnoty, szkolne programy, organizacje młodzieżowe, obowiązki społeczne i osobiste ambicje – wszystko to splata się z przemocą i systemową zbrodnią. Autor pokazuje, jak dyktatura organizuje życie codzienne i jak głęboko wnika w sferę prywatną: od wychowania dzieci, przez relacje międzyludzkie, po marzenia. Normalność nie znika – zostaje przejęta, uformowana i podporządkowana ideologii.
Agnieszka Osiecka nie przestaje zaskakiwać - odnaleziono i wydano kolejną porcję jej zapisków. Książka „Kochany Misiu! O sobie, piciu i całej reszcie” (Pruszyński i S-ka) to prowadzona przez ponad piętnaście lat (1964–1980) jednostronna korespondencja, której adresatem jest Janusz Minkiewicz. Zapiski odkrywają najbardziej intymne zakamarki życia pisarki. Eksperymentalna forma wytworzyła przestrzeń dla autoterapii, a z notatek tych wyłania się obraz kobiety nie tylko genialnej, ale i targanej słabościami. Autorka podróżuje, odwiedza teatry, spotyka się z czytelnikami, urządza dom, zostaje matką. W natłoku codziennych wydarzeń coraz częściej wspomina o alkoholu – cichym bohaterze książki. „Kochany Misiu!” – to zapis życia prywatnego i towarzyskiego jednej z największych polskich pisarek, w którym wielkie nazwiska przeplatają się z piciem – z czasem coraz mniej kontrolowanym.
Inna nowość literatury faktu to „Delfiny i Bezelub” Wojciecha Tochmana - opowieść z samego środka wojny w Ukrainie o zwierzętach i ludziach. Książka opowiada o ludziach, którzy z narażeniem życia ratują zwierzęta podczas wojny. Autor regularnie jeździ do Ukrainy, ewakuuje z frontu opuszczone psy i koty, ale w reportażu nie podkreśla swojej obecności. Jego dokument mówi o żałobie, cierpieniu i ekobójstwie. Ale również o odwadze, o miłości do życia, o więzi człowieka i zwierzęcia. W rozmowie z PAP pisarz przyznał, że w źródłach dotyczących poprzednich wojen szukał informacji o losach zwierząt podczas poprzednich wojen. - Oczywiście zwierzęta masowo cierpiały, ginęły i umierały od ran i chorób, ale nikt ich tak systemowo, jak teraz robią to Ukraińcy, nie ratował – powiedział.
- W ten sposób Ukraińcy pokazują światu, ale i swoim agresorom, że są zupełnie inni niż Rosjanie. Taką postawą mówią: My nie strzelamy do waszych cywilów, nie burzymy waszych domów i szpitali, gdzie są dzieci. Nie gwałcimy waszych kobiet. Zabieramy z pola walki ciała zabitych żołnierzy, naszych i nawet waszych. Zabieramy z pola walki rannych, czego wy nie robicie, a nawet zdarza się wam dobijać własnych żołnierzy. My ratujemy nie tylko swoje zwierzęta, ale i te cudze, niczyje, porzucone, okaleczone – dodał Tochman.
„Gałczyński. Kanarek w klatce” - taki tytuł nosi nowa biografia poety pióra Mariusza Urbanka (Iskry). Bohater tej opowieści przeżył niespełna czterdzieści dziewięć lat, z tego dwa lata w wojsku, kolejne trzy jako urzędnik, cenzor i referent w konsulacie, potem pięć jako jeniec w stalagu. W tym czasie prawie nie pisał. Według czarnej legendy przez resztę życia pił, miotał się i awanturował. Jednak dorobek, jaki zostawił, imponuje. Blisko tysiąc wierszy i poematów, kilka powieści, „Zielone Gęsi” i „Listy z fiołkiem”.
Książka „Czarnoskóry fordanser w Warszawie. Opowieść o Auguście Agbooli Brownie" Krzysztofa Karpińskiego (WL) to pierwsza biografia tancerza i perkusisty, prawdopodobnie jedynego czarnoskórego uczestnika Powstania Warszawskiego. Opowieść, w której nietuzinkowe losy bohatera splatają się z muzyką i historią Polski. Nigeryjczyk, który świetnie władał gwarą warszawską, do Polski trafił w 1922 roku. Występował jako perkusista jazzowy i fordanser w restauracjach i kawiarniach w stolicy oraz w Krakowie, a jego ślub z Polką przyciągnął uwagę ówczesnych mediów i tłumy ciekawskich. Jak wyglądało jego życie? Dlaczego wojenną zawieruchę spędził w Warszawie, a na emigrację do Londynu zdecydował się dopiero w latach pięćdziesiątych?
W ostatnim czasie w Polsce ukazało się kilka tytułów palestyńskich autorów, „Księga zniknięcia” Ibtisama Azema (ArtRage) to kolejna z nich. Powieść nominowana do Międzynarodowej Nagrody Bookera opowiada o pamięci, tożsamości i politycznym wyparciu, rozgrywającą się w Jafie. Losy Alaa, naznaczonego wspomnieniami babci wysiedlonej po Nakbie, splatają się z historią Ariela – izraelskiego liberała, który pewnego dnia odkrywa, że wszyscy Palestyńczycy… zniknęli. Tajemnicze wydarzenie staje się punktem wyjścia do refleksji nad codziennym współistnieniem dwóch narodów, poczuciem winy i wyparciem niewygodnej historii.
Inna nowość literatury faktu to „Emirat to my. Jak talibowie odbijali Afganistan” Jagody Grondeckiej (Czarne). Latem 2021 roku, gdy po dwudziestu latach obecności Amerykanie opuszczają Afganistan, Jagoda Grondecka relacjonuje zbrojny marsz talibów na Kabul i ich powrót do władzy, panikę wśród mieszkańców, ucieczki żołnierzy afgańskiej armii i rozpad struktur republiki. Rozmawia z talibami, zagląda do opuszczonej bazy Bagram, gdzie porzucony sprzęt przypomina o nagłym odwrocie Amerykanów. Śledzi dramatyczne próby ewakuacji cywilów i tłumy usiłujące dostać się na lotnisko. Na prośbę polskiego rządu pomaga zorganizować ewakuację ponad setki Afgańczyków współpracujących z polskim wojskiem. Szczególną uwagę poświęca sytuacji kobiet, rozmawia z uczennicami i nauczycielkami, które mimo ryzyka próbują stawiać opór, gdy ogranicza się ich dostęp do edukacji, z demonstrantkami, które odważnie wykrzykują: „Chleba, pracy, wolności!”; odwiedza szariacki sąd, by przekonać się, ile warte jest zeznanie kobiety.
Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie w 2026 roku odbędą się w dniach 28–31 maja w nowej lokalizacji – na PGE Narodowym, a w roli Gościa Honorowego zaprezentuje się Szardża – emirat Zjednoczonych Emiratów Arabskich. (PAP)
aszw/ know/