Naukowcy: ekstremalnego skwaru w Europie nie byłoby bez zmian klimatu
Tropikalne upały, które obecnie nękają Europę, nie byłyby możliwe, gdyby nie zmiany klimatyczne – wynika z badania międzynarodowej organizacji World Weather Attribution (WWA). Według niej w prawie 400 europejskich miastach został lub niebawem zostanie pobity rekord stresu termicznego.
Opublikowane w piątek badanie zespołu dr. Theodore’a Keepinga, klimatologa z Imperial College London, wykazało, że prawdopodobieństwo wystąpienia upałów jest obecnie 200 razy większe niż na początku tego stulecia, a jeszcze pół wieku temu takie upały byłyby niemożliwe.
Zdaniem badaczy gdyby panowały warunki klimatyczne z czerwca 1976 r., temperatura podczas obecnej fali upałów byłaby średnio o ok. 3,5 stopnia Celsjusza niższa. Gdyby to był czerwiec 2003 r., byłoby średnio o 2 stopnie chłodniej niż obecnie. Wyraźnie niższe byłyby też temperatury nocne. Naukowcy wybrali lata 1976 i 2003, kiedy również panowały ekstremalne upały.
Spośród 850 przeanalizowanych miast w 30 krajach Europy aż 45 proc. odnotowało lub odnotuje rekordowy poziom wskaźnika uwzględniającego zarówno temperaturę, jak i wilgotność powietrza - podała WWA. Jednoczesne występowanie wysokiej temperatury i wilgotności powietrza jest szczególnie niebezpieczne dla zdrowia. Powstający wówczas stres termiczny (cieplny) - stan, w którym organizm nie jest w stanie utrzymać prawidłowej temperatury - jest, zdaniem Keepinga, „naprawdę dobrym wskaźnikiem przewidywanych konsekwencji zdrowotnych fali upałów”.
World Weather Attribution jest europejskim stowarzyszeniem naukowców, które bada przyczyny ekstremalnych zjawisk pogodowych na świecie i ocenia, w jakim stopniu są one związane ze zmianami klimatu wywołanymi spalaniem paliw kopalnych – węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego.
Od około tygodnia setki milionów ludzi w Europie, przede wszystkim Zachodniej, mierzą się tropikalnymi upałami. W ciągu dnia temperatury w niektórych miejscach przekraczają 40 stopni, a w nocy spadają na tyle nieznacznie, że nie zapewniają ulgi i regeneracji organizmu. W różnych krajach władze ogłosiły czerwone alerty pogodowe. Naukowcy z WWA podkreślają, że to najsilniejsza fala tropikalnych upałów kiedykolwiek odnotowana w tym regionie świata.(PAP)
jawa/ akl/ ep/