O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Śledztwo w sprawie wtorkowego zajścia na przejściu granicznym w Kuźnicy. Prokuratura bada okoliczności

Prokuratura Rejonowa w Sokółce (Podlaskie) wyjaśnia okoliczności wtorkowych zajść na przejściu granicznym w Kuźnicy, gdzie doszło do ataków na polskie służby mundurowe. Śledztwo dotyczy podejrzeń czynnej napaści na funkcjonariuszy policji i SG oraz żołnierzy.

Fot. Stanisław Żaryn/Twitter
Fot. Stanisław Żaryn/Twitter

Jak wynika z opisu postanowienia o wszczęciu śledztwa, chodzi o przypadki czynnej napaści, przy użyciu m.in. kamieni, na służby mundurowe ochraniające granicę na przejściu Kuźnica - Bruzgi. "Zabezpieczane są dowody w sprawie" - powiedział w środę PAP szef sokólskiej prokuratury Artur Kuberski.

Zgodnie z art. 223 par. 1 Kodeksu karnego, stanowiącego podstawę wszczęcia tego śledztwa, kto, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza  się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega karze od roku do 10 lat więzienia.

Więcej

Fot. Twitter/Stanisław Żaryn
Fot. Twitter/Stanisław Żaryn

W miejscu wtorkowych ataków powstało nowe obozowisko. Żaryn o happeningach przy drucie kolczastym

Działania polskich służb, głównie policji, wobec grup agresywnych osób na przejściu granicznym z Białorusią w Kuźnicy trwały ponad dwie godziny. Do uspokojenia napastników, wśród których najaktywniejsze były osoby zamaskowane, użyto m.in. armatek wodnych. W stronę polskich służb zabezpieczających przejście przez nielegalnym przekroczeniem granicy leciały m.in. kamienie, granaty hukowe i gazowe. 

W sumie obrażenia odniosło dwanaście osób, w tym dziewięciu policjantów; po opatrzeniu żaden nie został hospitalizowany.

"Patrząc na osoby, które rzucały tymi kamieniami, sposób, w jaki się zachowywały, to są osoby - w mojej ocenie - dosyć dobrze wyszkolone i doświadczone w różnego rodzaju walkach. W mojej ocenie wśród osób najbardziej agresywnych byli funkcjonariusze służb białoruskich" - mówił we wtorek wieczorem o zajściach na granicy komendant główny policji Jarosław Szymczyk.

Jak powiedział, "osoby te były zamaskowane, w kominiarkach, uniemożliwiając jakąkolwiek identyfikację, więc wiele wskazuje na to, że to właśnie funkcjonariusze służb białoruskich byli inicjatorami i głównymi prowodyrami tych zajść, aczkolwiek w tych zajściach wzięło udział bardzo dużo przede wszystkim młodych mężczyzn z niespotykanym ładunkiem agresji".(PAP)

Autor: Robert Fiłończuk

io/
 

Zobacz także

  • Wojsko będzie kontynuować wsparcie Straży Granicznej w ramach operacji „Bezpieczne Podlasie” oraz „Bezpieczny Zachód” Fot. X/Dowództwo Operacyjne RSZ
    Wojsko będzie kontynuować wsparcie Straży Granicznej w ramach operacji „Bezpieczne Podlasie” oraz „Bezpieczny Zachód” Fot. X/Dowództwo Operacyjne RSZ

    Przedłużono wsparcie wojska dla SG w ramach operacji „Bezpieczne Podlasie” i „Bezpieczny Zachód”

  • Pracownicy przygranicznych stacji paliw: klientów z Niemiec jest dwa, a nawet trzy razy więcej niż kilka dni temu. Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Pracownicy przygranicznych stacji paliw: klientów z Niemiec jest dwa, a nawet trzy razy więcej niż kilka dni temu. Fot. PAP/Marcin Bielecki

    Kolejki samochodów z Niemiec na przygranicznych stacjach benzynowych [WIDEO]

  • Władze w Damaszku współpracują z Libanem przy zwalczaniu przemytu i kontrolowaniu przejść granicznych. Fot. PAP/	Tomasz Waszczuk (zdjęcie ilustracyjne)
    Władze w Damaszku współpracują z Libanem przy zwalczaniu przemytu i kontrolowaniu przejść granicznych. Fot. PAP/ Tomasz Waszczuk (zdjęcie ilustracyjne)

    Syria odkryła sieć podziemnych tuneli Hezbollahu

  • Rzecznik armii Pakistanu Ahmed Sharif Chaudhry. Fot. PAP/EPA/	F. AHMED
    Rzecznik armii Pakistanu Ahmed Sharif Chaudhry. Fot. PAP/EPA/ F. AHMED

    Pakistan i Afganistan w stanie wojny. Nowe informacje

Serwisy ogólnodostępne PAP