Prezydent Biden: wzięcie zakładników w synagodze to akt terroru

2022-01-16 19:48 aktualizacja: 2022-01-16, 19:57
Joe Biden. Fot. Ken Cedeno PAP/EPA
Joe Biden. Fot. Ken Cedeno PAP/EPA
Prezydent USA Joe Biden uznał w niedzielę wtargnięcie na sobotnie nabożeństwo w synagodze w Colleyville w Teksasie i wzięcie tam zakładników za akt terroru. Stwierdził, że nie jest jasne dlaczego napastnik obrał sobie za cel tę świątynię.

"To był akt terroru; to był akt terroru" – mówił Biden w trakcie wizyty w Filadelfii. "W najbliższych dniach dowiemy się więcej na temat motywów porywacza. Ale pozwólcie mi jasno powiedzieć każdemu, kto zamierza szerzyć nienawiść: będziemy przeciwstawiać się antysemityzmowi i wzrostowi ekstremizmu w tym kraju” – zapewnił prezydent.

Terrorystą, którego zastrzeliła policja, okazał się obywatel Wielkiej Brytanii Malik Faisal Akram.

W sobotę przed południem mężczyzna, który ostrzegł, że ma broń i materiały wybuchowe wziął w synagodze jako zakładników rabina i trzy inne osoby. Według mediów żądał uwolnienia terrorystki, Aafii Siddiqui osadzonej w więzieniu dla kobiet w Fort Worth. Twierdził, że jest jego siostrą, co nie zostało potwierdzone.

Napastnik został zabity

W wyniku negocjacji z agentami FBI porywacz uwolnił po południu jednego zakładnika. Wieczorem zespół FBI specjalizujący się w uwalnianiu zakładników (HRT) przypuścił szturm na synagogę i uwolnił pozostałych przetrzymywanych, którzy wyszli z całego incydentu bez szwanku. Napastnik został zabity.

„Dzięki odważnej pracy stanowych, lokalnych i federalnych organów ścigania, czterech Amerykanów, którzy byli przetrzymywani jako zakładnicy w synagodze w Teksasie, wkrótce powróci do domu, do swych rodzin. Jestem wdzięczny za niestrudzoną pracę organom ścigania na wszystkich szczeblach, które działały wspólnie i nieustraszenie, aby uratować zakładników” – głosi wydane w sobotę w nocy oświadczenie Bidena. Prezydent dodał, że wszyscy są dumni z działań funkcjonariuszy organów ścigania.

Na YouTube można obejrzeć nagranie reportera lokalnej telewizji WFAA Josha Stephena z ostatnich momentów dramatycznego wydarzenia w Colleyville. Widać jak agenci otaczają synagogę, słychać też eksplozję ładunku wybuchowego oraz pojedyncze strzały.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

dsk/