O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

"Die Welt": w strefie rażenia pocisków Iskander jest pięć europejskich stolic

Władimir Putin postawił swoje siły jądrowe w stan gotowości. To szok dla wielu Niemców – i słusznie. Rosja umieściła broń nuklearną w pobliżu nas. Pociski Iskander mają zasięg 500 kilometrów, mogą uderzyć w pięć europejskich stolic: Warszawę, Wilno, Rygę, Kopenhagę - i Berlin - pisze niemiecki dziennik "Welt".

Fot. PAP/EPA/ SERGEI ILNITSKY
Fot. PAP/EPA/ SERGEI ILNITSKY

"W bezpośrednim sąsiedztwie polskiej turystycznej miejscowości Gołdap znajdują się trzy obiekty: malownicze jezioro, renomowane sanatorium - i rosyjska broń masowego rażenia. 14-tysięczne miasto leży tuż przy granicy z rosyjską eksklawą Kaliningradu" - pisze w poniedziałek dziennik "Welt".

Od 2018 roku "na obszarze wielkości Turyngii znajdują się pociski krótkiego zasięgu typu Iskander, które mogą być wyposażone w broń jądrową. Rosja postrzega przywiezione do Kaliningradu rakiet jako odwet za stacjonowanie żołnierzy NATO w krajach bałtyckich i Polsce" - czytamy.

Pociski Iskander mają zasięg 500 kilometrów, mogą uderzyć w pięć europejskich stolic: Warszawę, Wilno, Rygę, Kopenhagę - i Berlin - podkreśla "Welt".

W niedzielę Putin ogłosił w rosyjskiej telewizji, że siły jądrowe jego kraju są w stanie gotowości. Polecił ministrowi obrony Siergiejowi Szojgu i szefowi Sztabu Generalnego postawić siły odstraszania nuklearnego w stan "specjalnego reżimu" gotowości bojowej" - pisze gazeta.

Rosja straszy użyciem broni jądrowej

Putin ogłosił już ten sam poziom ostrzeżenia nuklearnego w związku z aneksją Krymu w 2014 roku - przypomina "Welt". "Ostra panika po wypowiedziach prezydenta Rosji jest więc zdecydowanie nie na miejscu. Jednak w przypadku broni jądrowej należy zawsze brać pod uwagę niebezpieczeństwo niepożądanej eskalacji".

Więcej

Władimir Putin. Fot. ALEKSEY NIKOLSKYI PAP/EPA
Władimir Putin. Fot. ALEKSEY NIKOLSKYI PAP/EPA

Putin postawił w stan najwyższej gotowości bojowej siły odstraszania. Ambasador USA przy ONZ: top eskalacja konfliktu

W obliczu "wymyślonych przez Putina powodów do wojny (ludobójstwo na wschodniej Ukrainie, neonazistowski rząd w Kijowie) fakty i tak mogą mieć drugorzędne znaczenie, jeśli Rosja naprawdę chce znaleźć pretekst do użycia broni jądrowej" - zauważa dziennik. Rosyjski arsenał jądrowy "jest kontrolowany za pomocą trzech walizek - jedna jest u prezydenta, jedna u ministra obrony, a jedna u szefa sztabu. Każdy, kto chce przeprowadzić rosyjskie uderzenie jądrowe, musi mieć w swoim posiadaniu dwie z tych trzech walizek".

Pewne jest, że "Rosja (...) jest największą potęgą nuklearną na Ziemi. Według najnowszych danych Instytutu Badań nad Pokojem Sipri, kraj ten posiada około 6250 głowic jądrowych. To trochę więcej niż arsenał Stanów Zjednoczonych – i prawie połowa z około 13 tys. takiej broni na świecie".

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

gn/

Zobacz także

  • Szef MSZ Radosław Sikorski Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Szef MSZ Radosław Sikorski Fot. PAP/Radek Pietruszka

    MSZ wyraziło wsparcie dla państw stojących wobec rosnącej presji ze strony Rosji

  • Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/	Maxim Shemetov / POOL
    Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/ Maxim Shemetov / POOL

    Zarzuty Rosji wobec Łotwy, Estonii i Litwy. „Kompletne kłamstwa”

  • Zniszczenia po rosyjskim ataku rakietowym. Fot. PAP/	Vladyslav Musiienko
    Zniszczenia po rosyjskim ataku rakietowym. Fot. PAP/ Vladyslav Musiienko

    Zełenski: w Rosji istnieje pięć scenariuszy rozszerzenia wojny na północną Ukrainę

  • Prezydent Rosji Władimir Putin (po lewej) i prezydent Chin Xi Jinping (po prawej). Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov / POOL
    Prezydent Rosji Władimir Putin (po lewej) i prezydent Chin Xi Jinping (po prawej). Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov / POOL

    Przywódcy Chin i Rosji: światu grozi powrót do „prawa dżungli”

Serwisy ogólnodostępne PAP