O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Doradca prezydenta Zełenskiego: w Rosji może być wprowadzony stan wojenny

W Rosji 4 marca może być wprowadzony stan wojenny - pisze w środę doradca ukraińskiego prezydenta Mychajło Podolak. Ukraińskie media podkreślają, że miałoby to na celu m.in. zdławienie społecznych protestów, które mogą się aktywizować w związku z oddziaływaniem sankcji.

Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

Podolak poinformował, że 4 marca obie izby rosyjskiego parlamentu zbiorą się na nadzwyczajnym posiedzeniu. Według niego mają zająć się prewencyjnym wprowadzeniem stanu wojennego w Rosji.

Obejmowałby on całkowity zakaz wszelkich demonstracji, zamknięcie łączności z zewnętrznym światem, ograniczenia żywnościowe i finansowe.

"W całym kraju zaczyna się teraz ewakuacja tych, kto może sobie na to pozwolić" - pisze Podolak na Twitterze.

Portal ZN.ua ocenia, że poprzez wprowadzenie stanu wojennego w Rosji władze mogą próbować zapobiec masowym protestom. Nie wyklucza, że protesty będą się aktywizować w związku z oddziaływaniem na przeciętnych Rosjan sankcji gospodarczych. To nie będą liberalne protesty, lecz socjalno-ekonomiczne. "I wtedy stan wojskowy będzie pretekstem do ich brutalnego zdławienia w zarodku" - podkreśla ukraiński portal.

Chęć zrobienia Janukowycza prezydentem świadczy o rosyjskiej ignorancji

Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy, przekazał w środę w komentarzu dla portalu Ukrainska Prawda, że dążenie Kremla do uczynienia zbiegłego prezydenta Wiktora Janukowycza nowym przywódcą Ukrainy świadczyłoby o rosyjskiej ignorancji względem poglądów obywateli kraju.

"Kilka aspektów jest ważnych w tej zadziwiającej historii z Janukowyczem, który przebywa w Mińsku. Po pierwsze i najważniejsze: jakakolwiek wzmianka o Janukowyczu jako pewnej +możliwości+ po raz kolejny ukazuje całkowity brak wiedzy Federacji Rosyjskiej na temat prawdziwych nastrojów na Ukrainie" - napisał w oświadczeniu Podolak.

Jak dodał, "żywiono fałszywą nadzieję, że w kraju, który nienawidzi najeźdźców, będą oni traktowani życzliwie. (...) Krótko mówiąc, oni (rosyjskie elity - PAP) nie rozumieją niczego, co dotyczy Ukrainy".

Podolak wskazał, że na Ukrainie Janukowycz to "absolutny trup polityczny", "długoletni outsider o toksycznej reputacji", a samo wspomnienie o nim spowoduje opór Ukraińców.

Ukrainska Prawda przekazała w środę, że istnieje "możliwość szykowania przez Kreml jakiejś operacji informacyjnej czy akcji powrotu na Ukrainę byłego prezydenta Janukowycza albo opublikowania w najbliższym czasie w jego imieniu przesłania do narodu ukraińskiego". Portal powołał się na swoje źródło w ukraińskim wywiadzie.

Janukowycz został odsunięty od władzy na Ukrainie w wyniku rewolucji godności w 2014 roku; uciekł wtedy do Rosji. (PAP)

Fot. PAP/Maciej Zieliński

kgr/

Zobacz także

  • Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/EPA/VALDA KALNINA
    Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/EPA/VALDA KALNINA

    Zełenski: Nawrocki zdecydował się na eskalację ze względu na walkę polityczną w Polsce

  • Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
    Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

    Pomysłodawcy kampanii „Ciepło z Polski” chcą przyznać Zełenskiemu order

  • Zbigniew Bogucki Fot. PAP/Paweł Supernak
    Zbigniew Bogucki Fot. PAP/Paweł Supernak

    Bogucki: ukraińskie władze oddają odznaczenia, zapominając, że pomoc przyszła z polskich rąk

  • Premier RP Donald Tusk. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
    Premier RP Donald Tusk. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

    Premier o konflikcie polityków w Polsce i w Ukrainie: to błąd

Serwisy ogólnodostępne PAP