"Rzeczpospolita": Bardzo wysokie odroczone emerytury

2022-04-01 07:13 aktualizacja: 2022-04-01, 07:54
Fot. PAP/Grzegorz Momot
Fot. PAP/Grzegorz Momot
Osoby, które przed laty nie zrezygnowały z pracy i nadal płaciły składki, mogą teraz dostać o połowę wyższą wypłatę z ZUS - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Jak podaje dziennik, "nowe wskaźniki, brane przez ZUS do obliczania świadczeń na wnioski złożone po 1 kwietnia powodują, że osoby, które dotychczas wstrzymywały się z przejściem na to świadczenie, mogą teraz sporo zyskać, rezygnując z pracy".

Według gazety, "z wyliczeń ZUS wynika, że osoba, która wiek emerytalny ukończyła dwa lata temu, nie złożyła jednak wtedy wniosku emerytalnego i przez ten czas pracowała i opłacała składki od co najmniej przeciętnego wynagrodzenia, jeśli w kwietniu wystąpi o to świadczenie, to dostanie je o połowę wyższe niżby dostała w 2020 r.". "To tak jakby emeryci wygrali los na loterii" – komentuje na łamach "Rz" Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Dziennik wyjaśnia, że "dzieje się tak za sprawą kumulacji bardzo korzystnych wskaźników". "Pierwsze to najnowsze tablice dalszego trwania życia, które wskutek pandemii przewidują o około 22 miesięcy niższy wskaźnik dalszego trwania życia w stosunku do 2020 r., przez który dzielone są środki na koncie emerytalnym. Drugi to bardzo wysokie w ostatnich latach waloryzacje składek zbieranych na koncie w ZUS, które znacząco podwyższyły kapitał, z którego liczona jest teraz emerytura. Co ważne, te osoby nie muszą się spieszyć z przejściem na emeryturę i już w kwietniu składać wniosku do ZUS, by dostać podwyższone świadczenie" - informuje.

Gazeta zaznacza, że "powinny to jednak zrobić do końca marca przyszłego roku". "Należy się spodziewać, że najgorszy okres mamy już za sobą i w przyszłym roku wskaźnik dalszego trwania życia emerytów znacznie odbije w drugą stronę" – dodaje dr Tomasz Lasocki z Katedry Ubezpieczeń na Uniwersytecie Warszawskim. (PAP)

kgr/