Premier: zbrodnia w Katyniu była kontynuacją antypolskich działań sowieckich władz z okresu międzywojennego

2022-04-13 09:20 aktualizacja: 2022-04-13, 16:29
Fot. Kancelaria Premiera/Twitter
Fot. Kancelaria Premiera/Twitter
Przed południem premier Mateusz Morawiecki złożył kwiaty przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie i przed Pomnikiem Katyńskim. Morawiecki nawiązując do rosyjskiej inwazji na Ukrainie, podkreślił, że dochodzi tam do rosyjskich zbrodni ludobójstwa. "To są tortury, to jest śmierć, to są doły śmierci, takie jakie w roku 1940 naszym bohaterom wykopali sowieccy zbrodniarze. Dzisiaj ich bezpośredni spadkobiercy, rosyjscy zbrodniarze robią na Ukrainie podobne rzeczy" - zauważył premier.

"Dzisiaj wolny świat nie może udawać, że zapomniał tamtych lekcji sprzed 80 lat z okładem, bo zapłacimy za to wszyscy bardzo drogo. Dlatego Polska głośno upomina się zarówno o pamięć o naszych ofiarach jak także o osądzenie tego, co dzisiaj dzieje się na Ukrainie. Dlatego Polska wzywa do ustanowienia międzynarodowej komisji ds. zbadania zbrodni rosyjskich na Ukrainie i nie spoczniemy dopóki sprawiedliwości nie stanie się za dość" - podkreślił Morawiecki.

Dodał, że dzisiaj to jest walka nie tylko o pamięć, to także walka o naszą przyszłość. 

Premier: nie można przykryć kurzem zapomnienia rosyjskich zbrodni ludobójstwa na Ukrainie 

Podczas wystąpienia przed Pomnikiem Katyńskim, Morawiecki przypomniał również, że płk Ryszard Kukliński, który odsłaniał ten pomnik, "wiedział doskonale, że o zbrodni katyńskiej nie można zapomnieć, że Rosjanie chcą przede wszystkim powrotu do normalności i przejścia do porządku dziennego nad faktami, nad zbrodniami, nad ludobójstwem".

"Tak jak wówczas pułkownik Kukliński upominał się o pamięć o naszych pomordowanych oficerach w Katyniu i w innych miejscach na nieludzkiej ziemi, tak dzisiaj my także wiemy, że nie można przykryć kurzem zapomnienia, niepamięci, nieistnienia rosyjskich zbrodni ludobójstwa na Ukrainie" - mówił szef rządu.

"Wiemy, że o to chodzi mordercom, o to chodzi ludobójcom, żeby udawać, że się nic nie stało, żeby udawać, że powrót do normalności, do business as usual jest możliwy, tylko zapomnijcie te parę przypadkowych zgonów. Nie, to są tortury, to jest śmierć, to są doły śmierci, takie, jakie w roku 1940 naszym bohaterom wykopali sowieccy zbrodniarze" - podkreślał.

Zbrodnia w Katyniu

Wcześniej we wpisie w mediach społecznościowych premier przypomniał, że "siedemdziesiąt dziewięć lat temu, 11 kwietnia 1943 roku niemiecka agencja prasowa podała informację o odnalezieniu masowych grobów polskich oficerów w Katyniu". "Dwa dni później informację powtórzyło berlińskie radio" - dodał.

"W tych dniach w sercach wielu rodzin polskich oficerów, którzy na próżno oczekiwali wiadomości od swoich bliskich, umarła nadzieja na zobaczenie ich wśród żywych. Polscy oficerowie w Katyniu i w wielu innych miejscach masowego ludobójstwa dokonanego w Sowietach podczas II wojny światowej, zginęli dlatego, bo byli Polakami. Zbrodnia w Katyniu była kontynuacją antypolskich działań sowieckich władz z okresu międzywojennego. Polacy mieli zostać ukarani, bo powstrzymali w 1920 roku marsz bolszewicki na Europę" - podkreślił we wpisie Morawiecki.

 

Siedemdziesiąt dziewięć lat temu, 11 kwietnia 1943 roku niemiecka agencja prasowa podała informację o odnalezieniu...

Posted by Mateusz Morawiecki on Tuesday, April 12, 2022

 

"Polacy od samego początku wiedzieli, kim byli kaci"

Premier zwrócił także uwagę na to, że "Polacy od samego początku wiedzieli, kim byli kaci". "Wszak w latach 1937-1938 w ramach tzw. 'operacji polskiej' Sowieci w akcie ludobójstwa zamordowali ok. 150 tyś Polaków, którzy mieszkali w granicach Związku Sowieckiego" - zaznaczył. Jak wskazał premier, stanowiło to połowę ofiar wszystkich operacji narodowościowych NKWD. "Niestety, prawda o Katyniu musiała długo przebijać się do świadomości opinii publicznej na Zachodzie" - podkreślił.

Morawiecki zaznaczył, że tragedia smoleńska z 10 kwietnia 2010 r spowodowała, że świat mógł poznać okoliczności śmierci polskich oficerów w 1940 roku. "Co innego politycy na Zachodzie – ci od samego początku znali sprawców mordu katyńskiego" - podkreślił.

"Nikt nie jest tak ślepy, jak ci, którzy nie chcą widzieć" - tę sentencję należałoby skierować do tych osób 'wolnego świata', którzy znając prawdę, woleli milczeć. Byli niewolnikami sowieckiej metody 'śmierci przez zapomnienie', czyli pomijania niewygodnych faktów" - podsumował Mateusz Morawiecki.

13 kwietnia 1943 r. w Berlinie ujawniono informację o znalezieniu w Katyniu masowych grobów polskich oficerów zamordowanych przez sowieckie NKWD na mocy decyzji Biura Politycznego KPZS. Od 2008 r. 13 kwietnia jest Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.(PAP)

Autorka: Anna Kruszyńska

mj/mmi/