Pralki, lodówki i sedesy przed ambasadą Rosji w Warszawie - "prezent" aktywistów dla rosyjskiego wojska

2022-04-13 21:36 aktualizacja: 2022-04-14, 08:42
Pod ambasadą Rosji w Warszawie odbyła się akcja antywojenna pod nazwą "Daj coś z worka dla orka". To symboliczny sprzeciw wobec grabieży domów, których dopuszczają się żołnierze rosyjscy w czasie inwazji na Ukrainie.

Uczestnicy akcji przynieśli ze sobą wiele artykułów gospodarstwa domowego, takich jak: pralki, lodówki, telewizory, zlewy, sedesy oraz drobne rzeczy, np. obuwie, czy bieliznę osobistą. Wszystko wyrzucili na trawnik pod ambasadą.

Przynosimy to dlatego, że widzimy, że najwyraźniej jedną z głównych inspiracji rosyjskiej armii, jest potrzeba złupienia, np. starej armatury łazienkowej - powiedział Wojciech Stanisławski, który m.in. z ukraińską aktywistką Natalią Panchenko, organizował akcję. "Mamy nadzieję, że pracownicy ambasady rosyjskiej zechcą te rzeczy zgromadzić i przekazać swoim wojskom" - dodał.

Jak oceniła w rozmowie z PAP podkom. Małgorzata Wersocka z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, "zgromadzenie pod ambasadą Rosji zakończyło się o 18.55. Przebiegło bez żadnych incydentów. Było spokojnie".

W środę mija 49. doba rosyjskiej inwazji na Ukrainie.(PAP)

Autor: Paweł Auguff

dsk/