O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Julia Przyłębska: są próby zaszczucia, zmuszenia do odejścia

To są zarzuty nieprawdziwe, niesprawiedliwe, krzywdzące - mówi prezes TK Julia Przyłębska pytana w tygodniku "Sieci" o zarzuty opozycji, że TK wydaje werdykty podszyte polityką. Każdy musi nieść swój krzyż. Takie jest nasze życie. Więc nikt nie powinien liczyć na to, że te ataki nas złamią - stwierdziła też.

Julia Przyłębska, fot. PAP/Marcin Bielecki
Julia Przyłębska, fot. PAP/Marcin Bielecki

Na uwagę, że Trybunałowi, którym kieruje, opozycja zarzuca, że wydaje werdykty podszyte polityką, prezes Trybunału Konstytucyjnego odparła, że "to są zarzuty nieprawdziwe, niesprawiedliwe, krzywdzące".

"W poprzednich dekadach nie brakowało przecież wyroków, które też odczytywano jako polityczne. Dziś proszę, by szanować jedną z najważniejszych instytucji w państwie, bo przecież jest to nasze wspólne państwo. Niektóre ataki naprawdę przekraczają granicę tego, co można i co wypada" - powiedziała.

Po stwierdzeniu, że sędziowie są też atakowani na płaszczyźnie prywatnej, prezes TK została zapytany o stanowisko w sprawie opublikowanych ostatnio w niektórych mediach informacji o zakupieniu przez nią nowego domu pod Warszawą. Przyłębska oceniła, że to "łamie zasady uczciwego i rzetelnego dziennikarstwa".

"Jest to działanie, którego celem jest zniszczenie czyjegoś życia. Doświadczam tego od lat. To są ciągłe próby pozbawienia prawa do choćby minimalnej sfery prywatnej. Tego nigdy nie robiono wobec sędziów, tego się nie robi wobec polityków. Owszem jestem osobą publiczną, ale nie celebrytą. Jaki jest cel publikowania zdjęć czy nagrań z prywatnego wyjazdu z wnuczką na wakacje? Takich sytuacji było więcej. Wiele publikacji ma charakter podżegania do agresji" - mówiła.

Dopytywana, czy nie było błędem to, że wniosła o utajnienie oświadczenia majątkowego za zeszły rok, odpowiedziała, że "jawność oświadczeń majątkowych nie oznacza, że wszystkie szczegóły związane z prywatną transakcją zakupu nieruchomości mają być jawne".

"Oświadczenia majątkowe składamy po to, by odpowiednie służby mogły sprawdzić, czy dana osoba nie wzbogaciła się w podejrzany sposób. Nie chodzi o ujawnianie tego, gdzie mieszka sędzia czy dokonał trafnego wyboru przy zakupie nieruchomości. A dziś, na podstawie bezprawnie ujawnionych danych, można do tego dojść. To dlatego poprosiłam o utajnienie mojego oświadczenia. Chodziło o ochronę prywatności" - dodała.

Julia Przyłębska: od lat trwa swoiste polowanie

Dodał, że miała do tego podstawę, bo - według niej - "przecież od lat trwa swoiste polowanie". "Były ataki na rezydencję ambasadora w Berlinie, były agresywne demonstracje pod siedzibą Trybunału, były inne incydenty. Teraz też to wszystko wygląda dwuznacznie, to nie były ani zwykłe, ani przypadkowe publikacje" - powiedziała.

Według niej, w ten sposób "ujawniono bezprawnie informacje z aktów notarialnych, informacje dotyczące adresu, szczegółów kredytów, które są objęte ochroną". "One nie są również podawane w jawnych oświadczeniach majątkowych" - zaznaczyła.

Po uwadze, że po ujawnieniu jej miejsca zamieszkania poprosiła o odtajnienie oświadczenia majątkowego, Przyłębska została zapytana, czy rzeczywiście kupiła wraz z mężem willę pod Warszawą.

"Sprawa jest prosta. Mieliśmy dom w Poznaniu, który sprzedaliśmy i kupiliśmy dom częściowo finansowany kredytem na wsi w okolicach Warszawy. Poza tym – dom nie jest nowy, wybudowany został 23 lata temu, podobnie jak ten, który zostawiliśmy w Poznaniu. Jak jednak widać, w naszym przypadku każdy pretekst do ataku jest dobry" - odpowiedziała.

Więcej

Julia Przyłębska, fot. PAP/Tomasz Gzell
Julia Przyłębska, fot. PAP/Tomasz Gzell

Prezes TK ujawni swoje oświadczenie majątkowe. Złożyła wniosek

Podczas rozmowy Przyłębska oceniła, że są "próby zaszczucia, zmuszenia do odejścia". "W istocie można to czytać jako próbę nielegalnego usunięcia prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Były także próby skłócenia sędziów trybunału, kreowania nieprawdziwych informacji o przebiegu ważnych narad i o stanowiskach zajętych przez poszczególnych sędziów. Publikowanie wymyślonych informacji o jakich wewnętrznych kręgach" - dodała.

Pytana, co uważa za swój największy sukces w czasie pełnienia funkcji prezesa TK, zaznaczyła, że w przypadku wszystkich sędziów i wszystkich pracowników Trybunału "największym sukcesem jest to, że mimo tak silnych nieuczciwych ataków, Trybunał Konstytucyjny przetrwał, utrzymał swoją niezależność i niezawisłość, i orzeka na wysokim poziomie". "Może nawet paradoksalnie, im ataki ostrzejsze, tym większy sens naszej walki" - dodała.

Pytana, co będzie jej najważniejszym celem w okresie, który pozostał do końca kadencji, zapewniała, że o Trybunał jest "spokojna".

"Osobiście chciałabym, żeby skończyły się ataki osobiste, personalne. Żebym mogła wyjść z wnukami na spacer do Łazienek, żeby uszanowano moją prywatność. Chcę, by ludzie traktowali mnie tak, jak ja traktuję innych. Każdy człowiek ma godność i zasługuje na szacunek" - powiedziała prezes TK. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

js/

Zobacz także

  • Prezydent RP Andrzej Duda podczas uroczystości powołania Bogdana Święczkowskiego na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego, fot. PAP/Radek Pietruszka
    Prezydent RP Andrzej Duda podczas uroczystości powołania Bogdana Święczkowskiego na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego, fot. PAP/Radek Pietruszka

    Jest nowy prezes TK. Prezydent zdecydował

  • Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
    Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

    Sędzia Przyłębska: Bartłomiej Sochański i Bogdan Święczkowski kandydatami na nowego prezesa TK

  • Prezydent Andrzej Duda. Fot. PAP/	Marcin Obara
    Prezydent Andrzej Duda. Fot. PAP/ Marcin Obara

    Prezydent Duda zapowiada, że powoła nowego prezesa TK, jak tylko otrzyma kandydatury

  • Julia Przyłębska. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
    Julia Przyłębska. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

    Prezes TK: orzeczenie Sądu Najwyższego ws. byłych szefów CBA - polityczne

Serwisy ogólnodostępne PAP