O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Media: w wojskach tzw. republik ludowych walczą osoby przewlekle chore i niezdolne do służby

W wojskach tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej (DRL i ŁRL), czyli parapaństw kontrolowanych przez Moskwę, walczą osoby przewlekle chore i niezdolne do służby wojskowej - poinformował w czwartek na Twitterze korespondent portalu Politico Christopher Miller, który opublikował nagranie z apelem jednej z formacji z DRL do Władimira Putina.

Fot. PAP/Fot. PAP/ EPA/SERGEI ILNITSKY
Fot. PAP/Fot. PAP/ EPA/SERGEI ILNITSKY

"Jesteśmy żołnierzami 113. pułku strzeleckiego w armii DRL. Nie możemy doczekać się odpowiedzi na nasze prośby, zagwarantowane nam zgodnie z prawem. Obojętność państwa zmusza nas do zwrócenia się bezpośrednio do prezydenta Rosji - byłego oficera KGB, który w przeszłości też miał swoich podwładnych. (...) Władze DRL złamały dane słowo i wysłały nas na pierwszą linię frontu do obwodu chersońskiego na południu Ukrainy. Cierpimy tutaj z zimna i głodu, nie mamy ani właściwego wyposażenia (broni - PAP), ani zabezpieczenia medycznego, ani żywności. Zmobilizowano nas bez jakiejkolwiek konsultacji lekarskiej" - informuje na nagraniu jeden z wojskowych, prawdopodobnie dowódca kompanii.

W dalszej kolejności wypowiadają się żołnierze, którzy deklarują, że są przewlekle chorzy, opiekują się starszymi rodzicami lub pozostają jedynymi żywicielami wielodzietnych rodzin.

"Od 2002 przebywam w zakładzie psychiatrycznym z diagnozą rozstroju nerwowego i skłonności do samobójstwa. (...) Podczas mobilizacji poprosiłem o konsultację medyczną, lecz usłyszałem: +przyniesiemy zaraz skalpel i ci pomożemy+. Cierpię też na wirusowe zapalenie wątroby" - deklaruje jeden z mężczyzn przymusowo powołanych do wojska.

"Mam wadę wzroku wynoszącą minus pięć dioptrii. Nic nie widzę" - oświadcza kolejny żołnierz. "Jestem w połowie ślepy, do tego nie słyszę na jedno ucho" - dodaje następny wojskowy z DRL.

Wcześniej, w niedzielę, była już ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa poinformowała, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni tysiące żołnierzy z DRL i ŁRL złożyło broń i odmówiło walki przeciwko Ukrainie.

"Na terytorium tzw. republik ludowych mają miejsce masowe bunty mężczyzn, przymusowo wcielanych do rosyjskiego wojska. Ci ludzie nie chcą stać się mięsem armatnim. Dlatego organizowane są protesty poborowych i ich żon przeciwko lokalnym władzom" - napisała Denisowa na Telegramie, powołując się na kontakty wśród donieckich i ługańskich obrońców praw człowieka.

Od 24 lutego, czyli początku inwazji Rosji na sąsiedni kraj, pojawiają się doniesienia o słabym poziomie wyszkolenia, przestarzałym ekwipunku i bardzo niskim morale żołnierzy z tzw. republik ludowych, którzy często są posyłani na pierwszą linię frontu i masowo giną na polu walki. Ukraińskie władze cywilne i wojskowe przekazywały m.in. informacje, że wiele przymusowo zmobilizowanych osób nigdy wcześniej nie służyło w armii. (PAP)

kgr/
 

Zobacz także

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

    Zełenski: sześć osób zginęło w rosyjskim ataku na obwód kijowski

  • Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Valdemar Doveiko
    Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Valdemar Doveiko

    Zełenski: zaatakowaliśmy rafinerię w rosyjskiej Ufie, ponad 1300 km od linii frontu

  • Gaszenie pożar Ławry Peczerskiej. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    Gaszenie pożar Ławry Peczerskiej. Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

    Sybiha: atakiem na Ławrę Peczerską Putin trafił na listę największych barbarzyńców w historii

  • Do co najmniej 24 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zmasowanego ataku na Kijów. Fot. FB/Валерій Залужний
    Do co najmniej 24 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zmasowanego ataku na Kijów. Fot. FB/Валерій Залужний

    Żałoba w Kijowie po zmasowanym ataku Rosjan. Rośnie bilans ofiar

Serwisy ogólnodostępne PAP