Po połączeniu Lotosu z Orlenem w Gdańsku powstaną co najmniej trzy centra kompetencyjne

2022-06-10 18:23 aktualizacja: 2022-06-10, 19:10
Rafineria LOTOS w Gdańsku. Fot. PAP/Adam Warżawa
Rafineria LOTOS w Gdańsku. Fot. PAP/Adam Warżawa
Po połączeniu Lotosu z Orlenem w Gdańsku powstaną co najmniej trzy centra kompetencyjne. Nie będzie konkurencji w walce o technologie i finansowanie m.in. projektów związanych z energią odnawialną. To ułatwi i przyspieszy ich realizację - powiedział PAP wiceprezes Lotosu Piotr Walczak.

W sierpniu br. Grupa Lotos stanie się częścią multienergetycznego koncernu tworzonego przez PKN Orlen. Spółki prowadzą już przygotowania.

"Głównym celem tego połączenia jest sprostanie transformacji energetycznej. Połączone koncerny będą mogły efektywniej koordynować działania rozwojowe. Nie będzie konkurencji między tymi podmiotami na rynku nowych technologii. Strumień pieniędzy i kompetencje spółek zostaną połączone w centrach kompetencyjnych.  Podstawowym centrum kompetencyjnym w Gdańsku będzie rafineria, jako to najwartościowsze aktywo, gdzie udziałowcem będzie Saudi Aramco (30 proc. akcji). Powstanie też centrum kompetencyjne w spółce Lotos Oil(PAP- produkuje i dystrybuuje oleje samochodowe, przemysłowe i smary, oleje bazowe oraz kosmetyki i chemię samochodową), będzie też centrum Lotos Kolej (PAP-logistyczne). Jest też rozważane usytuowanie w Gdańsku wodorowego centrum kompetencyjnego - powiedział PAP wiceprezes Grupy Lotos ds. produkcji i handlu Piotr Walczak.

Dodał, że mowa jest również o rozwoju petrochemii w Gdańsku. Wiceprezes stwierdził, że informacje o tym zawarte są i w strategii Lotosu, i  w porozumieniach, które podpisano z Saudi Aramco oraz z pozostałymi inwestorami".

Według wiceprezesa Piotra Walczaka podstawą rozwoju dla Lotosu w połączonym koncernie będzie energia odnawialna.

"Głównie mówimy o serwisowaniu morskich farm wiatrowych i technologiach wodorowych. Przyszłością też jest petrochemia, która jest dzisiaj segmentem na linii wznoszącej" - zaznaczył Piotr Walczak.

Dodał, że współpraca z Saudi Aramco będzie "benefitem" dla koncernu stworzonego przez połączenie Grupy PKN Orlen i Grupy Lotos.

"Otwiera to wiele dróg rozwoju np. technologie wodorowe. Wiemy, że Saudi bardzo mocno jest aktywne w tym segmencie. Przepływ informacji między tymi podmiotami umożliwi znaczący rozwój w oparciu o dostęp do technologii. Powstały w wyniku fuzji koncern, który ma przychody kilkukrotnie wyższe niż ma dzisiaj Lotos jest lepszym partnerem do rozmowy z instytucjami finansującymi. Współpraca z Saudi Aramco podniesie jeszcze tę wiarygodność" - stwierdził Piotr Walczak.

Podkreślił, że dzięki fuzji nie będzie konkurencji w walce o finansowanie projektów wodorowych i projektów związanych z energią odnawialną. To powinno spowodować łatwiejszą i szybszą ich realizację - ocenił Walczak.

Zwrócił uwagę, że ropa naftowa i produkty, które są z niej wytwarzane: benzyny, olej napędowy to segment rynku, który dzisiaj ma już swoje maksimum rozwoju poza sobą.

"Mamy dzisiaj taką sytuację, że cała Europa ma problem z dostępem do ropy i gazu, i wszyscy w Europie zastanawiamy się, w którym kierunku należałoby pójść. Nie mamy wątpliwości, że paliwa kopalne się wyczerpują. W związku z tym musimy iść w kierunku źródeł odnawialnych, a jest to ogromny koszt i ogromne wyzwanie" - stwierdził Piotr Walczak. (PAP)

Saudi Aramco to saudyjski koncern paliwowo-chemiczny. Firma zaspokaja ponad 10 proc. światowego zapotrzebowania na ropę naftową. (PAP)

Autorka: Anna Bytniewska

kgr/