Ograniczenie cywilom prawa do noszenia broni w dniu wyborów prezydenckich. Decyzja sądu w Brazylii

2022-09-05 17:56 aktualizacja: 2022-09-05, 22:11
Patrol policji na ulicy w Rio de Janeiro Fot. LUCA ZENNARO/POOL/PAP/EPA
Patrol policji na ulicy w Rio de Janeiro Fot. LUCA ZENNARO/POOL/PAP/EPA
Sędzia brazylijskiego Najwyższego Trybunału Wyborczego Ricardo Lewandowski decyzją wydaną w związku z wyznaczonymi na 2 października wyborami prezydenckimi ograniczył prawo cywilnych  obywateli do noszenia w tym dniu broni palnej w odległości 100 metrów od lokali; decyzja wejdzie w życie na 48 godzin przed głosowaniem i ma obowiązywać przez jeden dzień po zakończeniu wyborów, poinformowała w poniedziałek hiszpańska agencja prasowa EFE.

Jak poinformowała agencja od stycznia 2019 roku, tj. od wyborów prezydenckich, które wygrał Jair Bolsonaro, liczba karabinów i innego rodzaju  długolufowej broni palnej, która jest w legalnym posiadaniu cywilnych obywateli Brazylii wzrosła o 473 proc. Stało się to w znacznej mierze dzięki polityce Jaira Bolsonaro, który deklarował się przy wielu okazjach jako zwolennik umacniania bezpieczeństwa wewnętrznego kraju poprzez szerszy dostęp do broni palnej dla cywilnych obywateli.

W pierwszej turze brazylijskich wyborów prezydenckich głównymi rywalami będą wybrany przed czterema laty kapitan armii brazylijskiej, radykalnie prawicowy były deputowany do parlamentu Jair Bolsonaro i  lewicowy eksprezydent Luis Inacio Lula da Silva, który w różnych sondażach wyprzedza o kilkanaście procent urzędującego prezydenta, ale którego przewaga stopniowo maleje.

Zwolennicy dalszego zwiększania ilości broni palnej w rękach cywilnych obywateli Brazylii, których stanowisko przedstawia w numerze z 4 września tego roku prorządowy portal „Jornal Opcao”  przytacza liczne argumenty przemawiające za dalszym uzbrajaniem społeczeństwa  brazylijskiego – również w długolufową broń palną. Ma za tym przemawiać „konieczność zwiększenia bezpieczeństwa wewnętrznego”.

Politykę rządów lewicy brazylijskiej z początków obecnego stulecia, zwłaszcza dwukrotnego prezydenta Luli da Silvy,  „Opcao” określa  jako „błędną” i  „szkodliwą”  „wobec umacniania się organizacji przestępczych w Brazylii”. (PAP)

mar/