Korea Południowa. Media: prezydent obrażał Kongres USA. Prezydent: media szkodzą naszym sojuszom

2022-09-26 16:41 aktualizacja: 2022-09-26, 22:59
Jun Suk Jeol. Fot. PAP/ EPA/JASON SZENES
Jun Suk Jeol. Fot. PAP/ EPA/JASON SZENES
Poprzez przekazywanie "nieprawdziwych" wypowiedzi media szkodzą naszym sojuszom - powiedział w poniedziałek prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol. Koreańskie media publikowały wcześniej jego uwagi wypowiedziane ukradkiem przy włączonym mikrofonie, w których miał używać nieparlamentarnych słów i obrażać amerykański Kongres.

Mikrofony nagrały wypowiedzi Juna po spotkaniu z prezydentem USA Joe Bidenem w środę w Nowym Jorku, przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Kontrowersyjny komentarz dotyczący Zgromadzenia ONZ

"Czy to nie byłoby cholernie zawstydzające dla Bidena, gdyby ci idioci w legislaturze tego nie zaakceptowali?" - miał powiedzieć południowokoreański prezydent do grupy swoich najbliższych doradców. Niewyraźne nagranie opublikowała koreańska telewizja MBC.

Jun spotkał się z Bidenem po tym, gdy obaj wygłosili przemówienia wspierające utworzenie międzynarodowego funduszu na rzecz walki z AIDS, gruźlicą i malarią. Biden zapowiedział wsparcie tej inicjatywy kwotą 6 mld dolarów do 2025 r., ale decyzja musi być jeszcze zatwierdzona przez Kongres. Jun obiecał 100 mln dolarów.

Rzecznik prasowy Juna tłumaczył później, że słowa południowokoreańskiego prezydenta zostały źle zrozumiane i odnosiły się do parlamentu Korei Południowej, a w wypowiedzi nie padło nazwisko Bidena.

Media mogą zagrozić bezpieczeństwu Korei Południowej, "szkodząc naszym sojuszom poprzez przekazywanie wiadomości, które odbiegają od faktów" - powiedział Jun dziennikarzom w poniedziałek.

Wypowiedzi prezydenta wzbudziły także krytykę w południowokoreańskim parlamencie. Partia Demokratyczna, główne ugrupowanie opozycji, wezwała Juna do złożenia przeprosin oraz zwolnienia ministra spraw zagranicznych, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego i jego zastępcy. (PAP)

kgr/