O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Demonstranci w Iranie podpalili rodzinny dom Chomeiniego

Demonstranci w Iranie podpalili w czwartek rodzinny dom i muzeum założyciela Republiki Islamskiej, ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Oficjalne media irańskie dementują tę informację, ale została one zweryfikowana w piątek przez agencje AFP i Reutera.

Fot. PAP/DPA/W. G. Allgoewer
Fot. PAP/DPA/W. G. Allgoewer

Muzeum Chomeiniego, który zmarł w 1989 roku, znajduje się w miejscowości Chomein położonej na zachodzie kraju w prowincji Markazi.

W mediach społecznościowych pojawiły się w czwartek wieczorem nagrania wideo pokazujące wiwatującą grupę ludzi, którzy podpalili rodzinny dom otoczonego kultem ajatollaha.

Według relacji telewizji Al-Dżazira jeden z demonstrantów zebranych przed domem Chomeiniego powiedział: "ten rok będzie rokiem krwi". Dodał, że religijno-polityczny przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, następca założyciela Republiki Islamskiej, "zostanie obalony".

Więcej

Protesty na ulicach Teheranu. Fot. PAP/EPA/STR
Protesty na ulicach Teheranu. Fot. PAP/EPA/STR

Śmierć Mahsy Amini. W Iranie nie ustają protesty

Półoficjalna irańska agencja Tasnim podała, że "informacja (o podpaleniu) jest kłamstwem (...), a drzwi domu nieżyjącego inicjatora wielkiej rewolucji są otwarte dla publiczności".

Podczas demonstracji, które od września wstrząsają krajem zdarzało się już, że wizerunki Chomeiniego były publicznie niszczone lub palone, co - jak pisze Times of Israel - jest złamaniem poważnego tabu w Republice Islamskiej.

Portal Times of Israel podkreśla, że Chomeini do dziś otaczany jest kultem przez władze kraju, a rocznice jego śmierci są w Iranie świętem.

W czwartek Teheran oskarżył Izrael i zachodnie wywiady o próby wywołania wojny domowej w Iranie, którym od września wstrząsają społeczne protesty.

Rząd Iranu ocenia, że agenci państw wrogo usposobionych do Republiki Islamskiej podsycają fale protestów, które wybuchły po śmierci 22-letniej Mahsy Amini, aresztowanej przez tamtejszą policję moralności. AFP podaje, że do państw, które starają się podsycać protesty, Teheran zalicza Francję.

Organizacja Amnesty International poinformowała w czwartek na Twitterze, że władze Iranu zabiegają o kary śmierci dla 21 osób zaangażowanych w protesty. "Sfingowane procesy mają zastraszyć tych, którzy uczestniczą w ludowym powstaniu, jakie wstrząsa Iranem od września, i zniechęcić innych ludzi do zaangażowania się w ten ruch" - głosi wpis AI.(PAP)

fit/ tebe/

Zobacz także

  • Statki w cieśninie Ormuz Fot. PAP/EPA/ALI HAIDER
    Statki w cieśninie Ormuz Fot. PAP/EPA/ALI HAIDER

    Iran odrzuca żądanie Trumpa w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz

  • Steve Witkoff Fot. PAP/EPA/AL DRAGO / POOL
    Steve Witkoff Fot. PAP/EPA/AL DRAGO / POOL

    Axios: USA, Iran i mediatorzy prowadzą rozmowy w sprawie 45-dniowego zawieszenia broni

  •  Agnes Callamard. Fot. EPA/CHAMILA KARUNARATHNE
    Agnes Callamard. Fot. EPA/CHAMILA KARUNARATHNE

    Szefowa Amnesty International o groźbach Trumpa: pierwsi ucierpią cywile

  • Irańska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Irańska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    Irańskie MSZ grozi odwetowymi atakami na infrastrukturę należącą do USA

Serwisy ogólnodostępne PAP