Napastował seksualnie 8-latka na basenie. Dziecku udało się uciec. Mężczyźnie grozi więzienie

2022-12-05 13:48 aktualizacja: 2022-12-05, 16:23
Basen, Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Basen, Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Do 12 lat więzienia grozi mężczyźnie, który w ubiegłym tygodniu miał napastować seksualnie 8-letniego chłopca przebywającego na basenie w Gostyniu (woj. wielkopolskie). Dziecku udało się wyrwać napastnikowi. Mężczyzna został zatrzymany przez pracowników obiektu.

Prokurator rejonowy w Gostyniu prok. Jacek Masztalerz powiedział w poniedziałek PAP, że 31-letniemu Karolowi J., mieszkańcowi powiatu gostyńskiego, przedstawiono zarzut dopuszczenia się wobec małoletniego innych czynności seksualnych po uprzednim użyciu przemocy.

„Podejrzany nie przyznał się do winy. Neguje, aby miał podjąć wobec chłopca jakiekolwiek działania o charakterze seksualnym” – podkreślił prokurator.

Do ataku doszło w środę na basenie w Gostyniu, w czasie prowadzonych tam zajęć z wychowania fizycznego. Oprócz 8-letnich uczniów, opiekunów i obsługi na kąpielisku w jacuzzi przebywał 31-letni mężczyzna.

Prok. Masztalerz przekazał, że w pewnej chwili jeden z uczniów źle się poczuł i został zwolniony z zajęć.

„ Żeby nie było mu zimno poszedł do szatni po ręcznik. Nie wracał przez dłuższy czas, po czym szybkim krokiem podszedł do zaniepokojonej nauczycielki, rozpłakał się i przekazał pierwsze informacje o zajściu” - powiedział szef prokuratury.

Według ustaleń prokuratury, w przebieralni 31-letni mężczyzna miał wciągnąć siłą 8-latka do jednej z toalet.

„Tam się obnażył, podjął wobec chłopca również inne czynności seksualne. Zdarzenie miało bardzo dynamiczny charakter. 8-latkowi w pewnej chwili udało się wyrwać, wyswobodzić i udać się do opiekunki” - zaznaczył śledczy.

Opiekunka natychmiast poinformowała o ataku ratowników pracujących na basenie, a ci ujęli wychodzącego z obiektu mężczyznę i powiadomili policję.

Szef prokuratury dodał, że zarzuty wobec 31-latka przedstawiono m.in. dzięki zeznaniom matki chłopca i jego opiekunki, z którymi rozmawiał zaatakowany chłopiec, a także dzięki zapisom monitoringu.

Śledczy uzyskali również informacje, które wzbudziły ich wątpliwości, co do poczytalności podejrzanego.

„Ponadto w bazach policyjnych figuruje postępowanie sprzed kilkunastu lat, które zostało zakończone skierowaniem wobec niego wniosku o stwierdzenie niepoczytalności. Nie mamy informacji, żeby był karany za przestępstwa tego rodzaju. Dane z Krajowego Rejestru Karnego nie wskazują w ogóle jakichkolwiek postepowań, w których ten mężczyzna miałby brać udział” – przyznał prok. Masztalerz.

Śledczy chcą, by 31-latek został przebadany psychiatrycznie. Przyznał, że podejrzany dwa tygodnie temu przebywał na gostyńskim basenie podczas zajęć tej samej grupy uczniów, do której należał zaatakowany w środę chłopiec. Wówczas mężczyzna również miał przebywać w jacuzzi. Prok. podkreślił przy tym, że śledczy na razie nie mają żadnych sygnałów od rodziców, nauczycieli czy pracowników basenu, by wówczas miało dojść do podobnej napaści.

"Może to było przygotowanie do tego środowego zdarzenia, nie wiemy" - przyznał prok. Masztalerz.

Na wniosek śledczych gostyński sąd tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. 31-latkowi grozi do 12 lat więzienia.(PAP)

autor: Szymon Kiepel

kw/