Była poseł Bundestagu chciała doprowadzić do szturmu na parlament. "Musimy zwiększyć ochronę"

2022-12-09 13:05 aktualizacja: 2022-12-09, 14:33
Była posłanka chciała doprowadzić do szturmu na niemiecki parlament Fot. Thomas Trutschel/PAP/DPA
Była posłanka chciała doprowadzić do szturmu na niemiecki parlament Fot. Thomas Trutschel/PAP/DPA
Po aresztowaniu byłej poseł AfD w ramach policyjnej obławy na "Obywateli Rzeszy", którzy planowali zamach stanu i m.in. szturm na parlament, coraz głośniejsze są w Niemczech apele o zwiększenie ochrony Bundestagu.

W środę zatrzymano 25 osób w ramach jednej z największych operacji policyjnych w historii RFN - w jedenastu krajach związkowych oraz we Włoszech i Austrii. Wśród aresztowanych jest sędzia i była posłanka AfD do Bundestagu Birgit Malsack-Winkemann. Obecnie toczy się wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Jako była poseł Malsack-Winkemann miał dostęp do budynków Bundestagu jak wszyscy byli parlamentarzyści, którzy sobie tego życzą - przypomina w piątek portal telewizji ARD.

"Dokładnie sprawdzimy w przypadku Bundestagu, jakie środki bezpieczeństwa musimy dostosować i zajmiemy się tą sprawą we wszystkich decydujących gremiach" - powiedziała wiceprzewodnicząca niemieckiego parlamentu Katrin Goering-Eckardt w rozmowie z gazetami grupy medialnej Funke.

Konstantin von Notz z partii Zielonych, przewodniczący parlamentarnej komisji ds. kontroli służb specjalnych, powiedział portalowi Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND), że koncepcja bezpieczeństwa Bundestagu nie została stworzona po to, by do parlamentu wybierano "wrogów konstytucji z przywilejami dostępu". "Musimy wzmocnić koncepcję ochrony Bundestagu, nie sabotując przy tym codziennego życia demokratycznych posłów" - dodał.

Polityk SPD ds. wewnętrznych Sebastian Hartmann powiedział gazetom grupy Funke: "Po aresztowaniu byłej posłanki AfD, która chciała szturmować Bundestag, należy pilnie zrewidować jej dotychczasowe kontakty w parlamencie". Jego zdaniem Bundestag powinien zrewidować swoją koncepcję bezpieczeństwa.

Fakt, że wśród oskarżonych znalazła się była poseł AfD do Bundestagu "jest oczywiście bardzo znamiennym i bardzo poważnym incydentem" - powiedział w czwartek wieczorem kanclerz RFN Olaf Scholz po naradzie z szefami krajów związkowych w urzędzie kanclerskim.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

mar/