O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Pijana lekarka na dyżurze w szpitalu. Miała ponad 2 promile

Policja w Radomiu ustala, czy pijana lekarka z Radomskiego Szpitala Specjalistycznego miała kontakt z pacjentami. To nie pierwszy taki przypadek w Radomiu, że mundurowi wzywani są do nietrzeźwego medyka przebywającego w pracy. Poprzednie prokuratorskie śledztwa kończyły się umorzeniem.

Fot. Pixabay (grafika ilustracyjna)
Fot. Pixabay (grafika ilustracyjna)

W środę radomscy policjanci otrzymali zgłoszenie o pijanej lekarce przebywającej w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. Prośba o interwencję została przekazana policji za pośrednictwem nr 112. "Policjanci, którzy przybyli na miejsce potwierdzili, że 30-letnia kobieta jest po wpływem alkoholu. Po badaniu okazało się, że miała w organizmie 2,3 prom." – przekazał PAP rzecznik radomskiej policji sierż. szt. Kamil Warda. Dodał, że funkcjonariusze sprawdzają obecnie, czy lekarka miała kontakt z pacjentami.

To nie pierwszy taki przypadek w tym mieście

To nie pierwszy taki przypadek w Radomiu, że mundurowi wzywani byli do nietrzeźwego medyka przebywającego w pracy. Na przełomie 2020 i 2021 r. do podobnych sytuacji dochodziło w drugiej radomskiej lecznicy – Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym. Wówczas także dyżurny policji w Radomiu został powiadomiony, że w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w szpitalu na Józefowie znajduje się nietrzeźwy lekarz. Policjanci zastali na miejscu 61-letniego medyka, który – jak się okazało po zbadaniu alkomatem – miał w organizmie ponad 2,5 prom. alkoholu. To drugi raz, gdy ten sam lekarz został przyłapany w pracy po spożyciu alkoholu, jednak w obydwu sytuacjach prokuratorskie śledztwa zostały umorzone.

Pierwszy raz policja interweniowała w 2018 r. Lekarz pełnił wówczas dyżur, mając - podobnie jak ostatnio - 2,5 prom. alkoholu w organizmie. Wówczas szpital zerwał z nim kontrakt, jednak po jakimś czasie - z powodu braków kadrowych w szpitalnej izbie ratunkowej – medyk znów wrócił do pełnienia dyżurów. Sprawą zajmowała się wówczas radomska prokuratura. W 2019 r. śledztwo zostało umorzone. Zdaniem śledczych lekarz nie naraził życia lub zdrowie pacjentów. Potwierdziła to powołana w trakcie śledztwa biegła z zakresu medycyny ratunkowej. Według niej zlecone przez lekarza badania i zastosowane leczenie wobec pacjentów, którzy trafili do niego na dyżur, były prawidłowe. Według śledczych działanie lekarza stanowiło naruszenie dyscypliny pracy, natomiast nie podlegało odpowiedzialności karnej.

Także drugi raz medykowi się upiekło. Jak poinformowała PAP w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska, kilka miesięcy temu prokuratura ponownie umorzyła śledztwo w związku z pełnieniem przez lekarza po pijanemu dyżuru w 2021 r. W tym przypadku również powołani przez śledczych biegli stwierdzili, że zarówno diagnostyka, jak i zastosowane przez lekarza leczenie pacjentów było prawidłowe. Nie dopatrzono się, by naraził on chorych na niebezpieczeństwo zagrożenia zdrowia lub życia. Jedyne co mu wtedy wytknięto to zbyt zdawkowe informacje w dokumentacji medycznej.

Zgodnie z kodeksem karnym za narażenia pacjentów przez lekarza na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do 5 lat więzienia. (PAP)

Autorka: Ilona Pecka

mmi/

Zobacz także

  • Śmigłowiec LPR Fot. PAP
    Śmigłowiec LPR Fot. PAP

    Lekarz LPR: kabina śmigłowca to mała intensywna terapia [NASZE WIDEO]

  • Operacja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Piotr Kowala
    Operacja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Piotr Kowala
    Specjalnie dla PAP

    Ekspert: anestezjolog to strażnik na granicy życia i śmierci [WYWIAD]

  • Niemowlę w szpitalu z infekcją RSV Fot. PAP/EPA/Filip Singer
    Niemowlę w szpitalu z infekcją RSV Fot. PAP/EPA/Filip Singer

    Prof. Kuchar: zakażenie dolnych dróg oddechowych to poważna infekcja

  • Lekarz w gabinecie Fot. PAP/Paweł Pawłowski
    Lekarz w gabinecie Fot. PAP/Paweł Pawłowski

    Internista: internetowe diagnozy nie zastąpią konsultacji medycznej

Serwisy ogólnodostępne PAP