Partyjny kolega broni Radosława Sikorskiego: niczego nie ukrywał
Radosław Sikorski niczego nie ukrywał. Nie tylko nie przekroczył prawa, ale postąpił zgodnie z regulacjami PE - powiedział PAP europoseł Andrzej Halicki (PO), pytany o doniesienia medialne dotyczące wynagrodzeń z dodatkowej działalności europosła Radosława Sikorskiego (PO).
„Radosław Sikorski niczego nie ukrywał. W 2019 r. zwrócił się do biura kontroli PE w kwestii niezbędnych pozwoleń na pobierania wynagrodzeń z dodatkowej działalności i otrzymał odpowiedź, że nie potrzebuje takiego pozwolenia i to jego własna decyzja. Kontrakt na udział w konferencji podpisał 2 lata przed przyjściem do Parlamentu Europejskiego. Jego oświadczenia majątkowe rzeczywiście obejmują aktywności, które wymieniał, czyli uczestnictwo w konferencji i prowadzenie panelu. W moim odczuciu kwestia transparentnie wyjaśniona. Nie tylko nie przekroczył prawa, ale postąpił zgodnie z regulacjami PE” – powiedział Halicki.
„Gdyby doszło do jakiś kontrowersji, to zarówno biuro kontroli PE, Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych OLAF czy polskie służby mogły zgłosić uwagi, a takich nigdy nie było” – dodał Halicki.
Eurodeputowany PO Radosław Sikorski otrzymuje rocznie 100 tys. dolarów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ujawnił dziennik „NRC”. „Jego zachowanie podczas głosowań w połączeniu z płatnościami budzi podejrzenia” – twierdzą rozmówcy dziennikarzy holenderskiej, liberalnej gazety.
Gazeta przypomina, że kontakty między europejskimi politykami, a zagranicznymi państwami są pod lupą po tym, gdy wyszedł na jaw skandal łapówkarski w Parlamencie Europejskim.
100 tys. dolarów rocznie za doradztwo
„NRC” informuje, że Sikorski otrzymuje od ZEA 100 tys. dolarów rocznie za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas. „Konferencja została utworzona przez Emiraty nieco ponad 10 lat temu jako sposób na prowadzenie międzynarodowej dyplomacji za pomocą +miękkiej siły+” – czytamy w dzienniku.
Gazeta zaznacza, że konferencja (ma obecnie formę stałej instytucji) ma charakter zamknięty. „Prasa nie jest mile widziana, wszystko odbywa się w tajemnicy” – podkreśla „NRC”.
Holenderski dziennik napisał, że Sikorski mówi w tym kontekście o „najsłynniejszej konferencji na Bliskim Wschodzie”. „Zasiada w jej radzie doradczej od 2017 roku, w wyniku czego otrzymał już prawie pół miliona euro od Ministerstwa Spraw Zagranicznych Emiratów Arabskich” – napisał „NRC”.
Gazeta zaznacza, że były szef MSZ w rządzie Donalda Tuska nie poinformował Parlamentu Europejskiego, że przyjechał na konferencję w Emiratach pod koniec zeszłego roku na koszt tego kraju. „Posłowie mają obowiązek zgłaszania takich wyjazdów” – przypomina gazeta.
Sikorski tłumaczył „NRC”, że w jego przypadku nie było to konieczne, ponieważ nie odbył on tej podróży jako poseł do PE. „To była część moich zewnętrznych płatnych zajęć” – gazeta cytuje europosła.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
mar