O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wiceszef MF: deficyt i dług publiczny istotnie wzrosną w tym roku

Założony w Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2023–2026 wyższy deficyt wynika z nadzwyczajnej sytuacji - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Wiceminister finansów Piotr Patkowski. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Wiceminister finansów Piotr Patkowski. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Wiceszef resortu finansów we wtorkowej "Rzeczpospolitej" został m.in. zapytany o to, dlaczego deficyt, który w tym roku przewidywany jest na ok. 150 mld złotych, nie zmierza do zera w kolejnych latach. "Bo byłoby to zbyt mocnym zacieśnieniem fiskalnym. Na upartego moglibyśmy prowadzić politykę zerowego deficytu, rezygnując przykładowo z programu wsparcia dla osób fizycznych czy przedsiębiorców związanych z wyższym kosztami energii. Ale te koszty w gospodarce będą musiały być poniesione" - zauważył Piotr Patkowski.

"Pytanie, czy lepiej, by ponosił je Skarb Państwa, bo on to może zrobić pełniej i taniej, czy lepiej, by brali je na siebie przedsiębiorcy i konsumenci? Deficyt finansów publicznych to zawsze pewna przestrzeń, by zdjąć pewne ciężary z sektora prywatnego. Stąd Komisja Europejska i inne instytucje międzynarodowe, agencje raitingowe itp. nie zalecają zerowego deficytu. Zalecają deficyt umiarkowany, niski, mieszczący się w pewnych ramach, też będąc świadome tego, że w niektórych elementach rola państwa i jego aktywność jest po prostu niezbędna" - tłumaczył.

Wskazał przy tym, że prognozowana ścieżka deficytu jest schodząca. "Co więcej, prognozowane przekroczenie deficytu w 2024 r. wynika wyłącznie ze zwiększonych wydatków obronnych. Pamiętajmy, że gdyby nie konieczne wydatki na obronność, Polska nie notowałaby deficytu" - podkreślił.

"Naszym zdaniem II kwartał będzie okresem, od którego sytuacja powinna zacząć się normalizować, to może być początek powrotu do 'normalnego' wzrostu. Oczywiście jesteśmy świadomi różnych ryzyk, cała gospodarka zachodniego świata weszła w okres spowolnienia, ale mamy nadzieję na ożywienie w drugiej połowie tego roku. Ważne, że obecne wyhamowanie aktywności nie powinno przełożyć się na istotne pogorszenie na rynku pracy. Oczekujemy spadku stopy bezrobocia rejestrowanego do 4,9 proc. w 2026 r. z 5,5 w 2023 r." - zaznaczył wiceminister finansów.

Z kolei na pytanie jak będzie kształtować się inflacja, odpowiedział, że "zgodnie z konsensusem rynkowym i projekcją NBP, w tym roku przewidujemy średnioroczną inflację na poziomie 12 proc., w 2024 r. – 6,5 proc., 2025 r. – 3,9 oraz 3,1 proc. w 2026 r.". (PAP)

mmi/

Zobacz także

  • Zbigniew Stawicki. Fot. PAP/Marcin Obara
    Zbigniew Stawicki. Fot. PAP/Marcin Obara
    Specjalnie dla PAP

    Wiceminister finansów: budżetu nie zapełnia się żadnym karami czy mandatami [WYWIAD]

  • Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Leszek Szymański
    Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Leszek Szymański

    MF: deficyt budżetu państwa po maju wyniósł nieco ponad 108 mld zł

  • Stacja paliw (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Leszek Szymański
    Stacja paliw (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Leszek Szymański

    Źródło PAP zbliżone do MF: nie będzie przedłużenia obniżki akcyzy na niektóre paliwa

  • Marcin Łoboda Fot. PAP/Leszek Szymański
    Marcin Łoboda Fot. PAP/Leszek Szymański

    Resort Finansów podsumował rozliczenia podatkowe. Twój e-Pit bardzo popularny

Serwisy ogólnodostępne PAP