O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Dwulatek spacerował z psem bez opieki dorosłych

Mieszkanka Starowej Góry pod Łodzią wezwała policję, gdy zauważyła małego chłopca spacerującego z psem bez opieki dorosłych. Funkcjonariusze po godzinie dotarli do zrozpaczonych rodziców, poszukujących dziecka, które oddaliło się, wykorzystując zamieszanie związane z remontem domu.

Dziecko i pies/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Waldemar Deska
Dziecko i pies/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Waldemar Deska

W czwartek o godz. 15:30 oficer dyżurny komendy w Koluszkach otrzymał zgłoszenie, że w Starowej Górze przy ul. Centralnej spaceruje bez butów mały chłopiec z psem na smyczy. Natychmiast na miejsce zostali skierowani policjanci z Tuszyna. Chłopiec miał około 2 lat i nie potrafił przekazać żadnych danych ani kierunku, z którego przyszedł.

Więcej

Zabawki w żłobku Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Zabawki w żłobku Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Śmierć 3-letniego chłopczyka w żłobku. Miasto kupi urządzenia do udrażniania dróg oddechowych

"Policjanci natychmiast zaczęli działać - rozpytywali mieszkańców, pracowników placówek handlowych, skontaktowali się z Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Już po niespełna godzinie dotarli do zrozpaczonych rodziców, którzy na własną rękę gorączkowo szukali chłopca. Jak się okazało, dwulatek wykorzystał moment nieuwagi rodziców, którzy remontowali dom i wyszedł z podwórka. Na miejsce skierowano również medyków, którzy nie stwierdzili żadnych obrażeń u dziecka. Maluch trafił od razu pod opiekę mamy" - zrelacjonowała mł. asp. Aneta Kotynia z komendy w Koluszkach.

Policjanci szczególnie podziękowali mieszkance Starowej Góry, która jako pierwsza zainteresowała się losem dziecka. Dzięki niej samodzielna "wyprawa" chłopca miała szczęśliwy finał.

Przy okazji tego zdarzenia zaapelowali, by reagować na podobne sytuacje. Warto też od najmłodszych lat uczyć dziecko, jak się nazywa, gdzie mieszka oraz jaki jest numer telefonu przynajmniej jednego z rodziców. Przed wyjazdem, wycieczką czy nawet zakupami w hipermarkecie warto sprawić dziecku opaskę na rękę z numerem telefonu do opiekuna lub zapisać taką informację na kartce, którą będzie ono mieć w kieszeni.

Gdy dziecko się zagubi, natychmiast powinniśmy zawiadomić policję. Dobrze jest zaangażować w poszukiwania innych. Jeśli nasza pociecha zgubi się w sklepie czy na dworcu, należy zgłosić to ochronie, by jak najszybciej rozpoczęto monitorowanie wyjść i ogłoszono komunikat.(PAP)

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

mar/
 

Zobacz także

  • Łańcuch sędziowski. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Łańcuch sędziowski. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    28-latek skazany na 26 lat więzienia. Zabił synka i znęcał się nad rodziną

  • Myśliwy podczas polowania, zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Myśliwy podczas polowania, zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Postrzelenie dwulatki z broni myśliwskiej. Jest śledztwo prokuratury

  • Drzwi mieszkania w Ustce, w którym doszło do zabójstwa, fot. PAP/Piotr Kowala
    Drzwi mieszkania w Ustce, w którym doszło do zabójstwa, fot. PAP/Piotr Kowala

    Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP zaatakował nożem swą rodzinę, nie żyje czterolatka [WIDEO]

  • Ambulans. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Albert Zawada
    Ambulans. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Albert Zawada

    Sprawa śmierci 12-latki z Limanowej. Stanowisko małopolskiego NFZ

Serwisy ogólnodostępne PAP