O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Dulkiewicz: przyjęłam propozycję objęcia funkcji komisarza w Gdańsku

Przyjęłam propozycję szefa KPRM Michała Dworczyka i wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha dotyczącą objęcia funkcji komisarza w Gdańsku - poinformowała we wtorek I zastępca prezydenta miasta Aleksandra Dulkiewicz. Zaznaczyła, że formalności związane z objęciem przez nią obowiązków muszą potrwać.

Fot.  PAP/Adam Warżawa
Fot. PAP/Adam Warżawa

"Dziś otrzymałam telefon od szefa KPRM Michała Dworczyka, rozmawiałam też z wojewodą Dariuszem Drelichem, którzy zaproponowali mi funkcję komisarza; ja tę funkcję przyjęłam" - wyjaśniła na konferencji prasowej przed budynkiem Urzędu Miejskiego w Gdańsku, Dulkiewicz.

Zaznaczyła, że formalności (m.in. dotyczące wygaszenie mandatu prezydenta Adamowicza) związane z objęciem przez nią obowiązków komisarza będą musiały potrwać. "Kiedy wszystkie procedury zostaną podjęte to właściwym organem jest premier i komisarz wyborczy" - dodała.

Dulkiewicz wyjaśniła, że rozmowa z szefem KPRM miała charakter "techniczny" i nie była pierwszą między nimi od niedzielnej nocy.

Dulkiewicz poinformowała, że od wtorku do dnia pogrzebu (który prawdopodobnie odbędzie się w sobotę) w Gdańsku będzie obowiązywać żałoba. "Będziemy apelowali do organizatorów różnych wydarzeń, żeby starali się uszanować ogłoszoną żałobę" - wskazała.

Zastępca prezydenta Gdańska podziękowała za wszystkie wyrazy "współczucia, solidarności, dobrych myśli". "Przede wszystkim w imieniu rodziny pana prezydenta - żony Magdaleny, córek Antoniny i Teresy oraz brata Piotra i rodziców - Ryszarda i Teresy" - mówiła Dulkiewicz. Zaapelowała jednocześnie o uszanowanie prywatności rodziny.

"Musicie państwo pozwolić pożegnać się rodzinie i najbliższym współpracownikom"

"Bardzo dziękujemy za wszystkie głosy wsparcia płynące z całego miasta, z całej Polski, Europy i świata. Dziękuję także licznym miastom, które wczoraj (w poniedziałek - PAP) zorganizowały marsze milczenia, marsze pożegnania. Ale marsze też podczas których mówimy dosyć jasno, że nie ma zgody na agresję i przemoc nie tylko w naszym życiu publicznym, ale także społecznym" - zaznaczyła zastępca prezydenta Gdańska.

"Chcę jeszcze raz z całą mocą podkreślić, że nie ma zgody na agresję i przemoc w naszym życiu codziennym. Pan prezydent Adamowicz wielokrotnie stawał bezkompromisowo po stronie dobrych wartości i dzisiaj chciałby to samo powiedzieć. Wyciągnijmy taki wniosek z tej śmierci i może trochę się zmieńmy" - zaapelowała Dulkiewicz.

Rzecznik prasowy nieżyjącego prezydenta Magdalena Skorupka-Kaczmarek nie chciała komentować stanowiska wojewody pomorskiego, że nie miał on podstaw prawnych do wprowadzenia żałoby w mieście. "Żałoba został ogłoszona, także myślę, że dodatkowego komentarza tu nie trzeba. Dopóki nie ma wygaszonego mandatu prezydenta Gdańska jego obowiązki pełni I zastępca (Aleksandra Dulkiewicz - PAP). Dlatego wspólnie z całym zarządem miasta została ogłoszona decyzja, że ogłaszamy żałobę w Gdańsku. I naprawdę nic nas przed tym nie powstrzyma" - dodała.

Rzeczniczka pytana o datę pogrzebu odpowiedziała, że "głos decydujący będzie miała rodzina prezydenta". "Póki co, musicie państwo pozwolić pożegnać się rodzinie i najbliższym współpracownikom i wszystkim gdańszczanom z prezydentem Pawłem Adamowiczem" - zaznaczyła.

W czwartek odbędzie się uroczysta sesja Rady Miasta Gdańska

"Prezydent Paweł Adamowicz był wcześniej przez osiem lat radnym miasta Gdańska, był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska, dlatego też na czwartek zostanie zwołana uroczysta sesja Rady Miasta, na której Rada Miasta Gdańska będzie chciała pożegnać naszego prezydenta" - poinformowała przewodnicząca Rady Miasta Gdańska, Agnieszka Owczarczak.

Dulkiewicz dodała, że we wtorek o godz. 17 i w następnych dniach do dnia pogrzebu w Bazylice Mariackiej w Gdańsku odprawiana będzie msza św. i różaniec. W budynku magistratu wyłożona jest księga kondolencyjna. Wszystkie flagi na budynkach miejskich są opuszczone do połowy masztów i okryte kirem. Ponadto w mieście wygaszone zostaną wszystkie iluminacje świąteczne oraz światełka na choince na Długim Targu.

Zapowiedziała, że będą jeszcze inne formy pożegnania i wspomnienia prezydenta Adamowicza, ale ich szczegóły nie są jeszcze znane.

"Gdańsk żegna swojego prezydenta. I apelujemy do wszystkich, żebyśmy w tych najbliższych dniach godnie prezydenta Pawła Adamowicza pożegnali. Dlatego powstrzymajmy się od hucznych zabaw. Starajmy się w zadumie i refleksji przejść wspólnie ten czas" - dodał jeden z b. zastępców prezydenta Gdańska, Piotr Grzelak.

W niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w Gdańsku przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.(PAP)

autor: Robert Pietrzak

rop/ godl/
 

Zobacz także

  • Znicz Fot. PAP/ Marcin Bielecki
    Znicz Fot. PAP/ Marcin Bielecki

    Znaleziono zwłoki mężczyzny ze śladami pogryzienia przez psy. Prokuratura bada sprawę

  • Policja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Policja (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Zmarła 24-latka zaatakowana w Toruniu przez obcokrajowca

  • Korytarz szpitalny Fot. PAP/Leszek Szymański
    Korytarz szpitalny Fot. PAP/Leszek Szymański

    Groźne zapalenie płuc. W zimie liczba zgonów wzrasta dwukrotnie

  • Karetka Fot. PAP/EPA/ADAM DAVIS
    Karetka Fot. PAP/EPA/ADAM DAVIS

    Ptasia grypa w USA. Zmarła pierwsza osoba zakażona wirusem

Serwisy ogólnodostępne PAP