Jest areszt wobec podejrzanego o zabicie, oskórowanie i zjedzenie psa

2019-07-26 12:30 aktualizacja: 2019-07-26, 15:34
Fot. PAP/ Leszek Szymański
Fot. PAP/ Leszek Szymański
Sąd Rejonowy w Legionowie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował względem Zbigniewa P. trzymiesięczny areszt - poinformował w piątek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie prokurator Marcin Saduś. Według śledczych 53-latek brutalnie zabił, oskórował oraz zjadł fragmenty ciała należącej do niego suczki.

"Sąd podzielił stanowisko prokuratora, iż zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu przez podejrzanego, mając na uwadze jego przeszłość kryminalną" - przekazał prokurator Marcin Saduś.

Poinformował również, że po stronie podejrzanego istnieje realna obawa matactwa. "Część świadków boi się zeznawać" - powiedział Saduś.

Przekazał, że 53-letni mieszkaniec Białobrzegów we wtorek zawiesił na bramie wjazdowej swojej posesji skórę oraz wnętrzności "uśmierconej przez siebie suczki o imieniu Perełka". Przybyli na miejsce policjanci z Komisariatu Policji w Nieporęcie zastali mężczyznę w domu.

"Na jego ciele i ubraniu znajdowały się liczne ślady krwi. W trakcie oględzin, w których uczestniczył powiatowy lekarz weterynarii, ujawniono szczątki zwierzęcia również w pomieszczeniach kuchennych. Zabezpieczone ślady oraz dowody wskazywały, że Zbigniew P. zjadł fragmenty ciała zwierzęcia, a jego oskórowanie mogło nastąpić, gdy pies przejawiał funkcje życiowe" - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Poinformował, że Zbigniew P. usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Legionowie zarzut zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem oraz zarzut znęcania się nad suczką od kwietnia 2019 r. poprzez "zaniechanie jakiejkolwiek opieki, w tym karmienia oraz uniemożliwiania dostępu do jakichkolwiek pomieszczeń mieszkalnych lub gospodarczych" - przekazał Saduś.

Zbigniew P. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Odmówił też składania wyjaśnień. "Podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności" - informuje Saduś.

Jak podaje prokuratura, Zbigniew P. jest osobą znaną organom ścigania. W 2001 r. dopuścił się zabójstwa swojego ojca oraz babki. W toku postępowania karnego został uznany za niepoczytalnego i umieszczony w zakładzie psychiatrycznym, jednak w 2005 r. sąd uchylił powyższy środek zabezpieczający.

"W 2008 r. Prokuratura Rejonowa w Legionowie skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia, w którym zarzucono mu zabicie psa poprzez uderzenie siekierą w głowę w warunkach znacznie ograniczonej poczytalności" - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Dodaje, że aktualnie przed sądem prowadzone jest inne postępowanie przeciwko Zbigniewowi P., któremu prokurator zarzucił popełnienie przestępstw znieważania i bezprawnego wywierania wpływu na funkcjonariuszy publicznych (kuratorów sądowych oraz urzędników), kierowania gróźb karalnych oraz zniszczenia mienia. W trakcie procesu sąd uchylił stosowany wobec Zbigniewa P. tymczasowy areszt.

"W ramach powyższych postępowań wydawano opinie świadczące o poważnych zaburzeniach psychicznych podejrzanego oraz świadczące, iż wyżej wymieniony stanowi zagrożenie dla otoczenia" - przekazuje Saduś. (PAP)

autor: Aleksandra Kuźniar

akuz/ wnk/