Ciri, Wolin albo Boruta to propozycje nazwy dla "polskiej planety"

2019-09-09 16:50 aktualizacja: 2019-09-09, 16:50
Olsztyn, 09.09.2019. Odkrywca układu planetarnego prof. dr hab. Andrzej Niedzielski (P), wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. dr hab. Wojciech Maksymowicz (2P), dyrektor Olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego dr Jacek Szubiakowski (3P) oraz przewodniczący Krajowego Komitetu Konkursowego IAU100 NameExoWorlds dr Krzysztof Czart (L) podczas konferencji prasowej w Olsztynie.  Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Olsztyn, 09.09.2019. Odkrywca układu planetarnego prof. dr hab. Andrzej Niedzielski (P), wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. dr hab. Wojciech Maksymowicz (2P), dyrektor Olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego dr Jacek Szubiakowski (3P) oraz przewodniczący Krajowego Komitetu Konkursowego IAU100 NameExoWorlds dr Krzysztof Czart (L) podczas konferencji prasowej w Olsztynie. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Ciri, Wolin albo Boruta może się nazywać planeta, odkryta przez polskich astronomów pod kierownictwem prof. Andrzej Niedzielskiego. Na nazwę planety i jej gwiazdy można głosować do końca października, wybierając spośród 7 propozycji, zgłoszonych wcześniej przez Polaków.

Jest to część globalnego konkursu prowadzonego przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU), w ramach którego wszystkie kraje otrzymały prawo nazwania po jednej planecie.

Polacy wybiorą nazwę dla planety BD+14 4599 b, którą w 2009 r. odkrył zespół polskich astronomów pod kierownictwem prof. Andrzeja Niedzielskiego z Centrum Astronomii UMK. Pozostali członkowie zespołu to: Grzegorz Nowak, Monika Adamów oraz prof. Aleksander Wolszczan.

Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) jest organizacją zrzeszającą zawodowych astronomów. IAU obchodzi w tym roku stulecie swego istnienia i z tej okazji przygotowała szereg inicjatyw popularyzujących astronomię i osiągnięcia na tym polu w ciągu ostatnich stu lat.

"Jednym z elementów inicjatywy pod nazwą +100 lat pod wspólnym niebem+ jest konkurs na nazwy planet pozasłonecznych IAU100 NameExoWorlds" - wyjaśnił w poniedziałek podczas konferencji w Olsztynie krajowy koordynator IAU ds. popularyzacji, dr Krzysztof Czart.

Jak dodał, w pierwszym etapie konkursu Polacy nadesłali aż 2800 propozycji nazw dla polskiej planety i jej gwiazdy. Spośród tak wielu propozycji jury konkursu wybrało siedem par nazw. I to właśnie spośród nich Polacy wyłonią - w drugim etapie - ostateczną propozycję nazwy.

Pierwsza nazwa w parze dotyczy gwiazdy, a druga - planety.

Oto finałowe propozycje: Geralt (gwiazda) i Ciri (planeta) to postaci z cyklu wiedźmińskiego Andrzeja Sapkowskiego; Jantar (gwiazda) i Wolin (planeta) to nazwy związane z polskim wybrzeżem; Piast (gwiazda) i Lech (planeta) - postaci z legend o początkach państwa polskiego; Polon (gwiazda) i Rad (planeta) to nazwy pierwiastków chemicznych odkrytych przez polską fizyczkę i chemiczkę, dwukrotną laureatkę nagrody Nobla Marie Curie Skłodowską; Solaris (gwiazda) i Pirx (planeta) to tytuł powieści oraz postać z książek Stanisława Lema; Swarog (gwiazda) i Weles (planeta) to słowiańskie bóstwa; Twardowski (gwiazda) i Boruta (planeta) to postaci z baśń i legend.

Internetowe publiczne głosowanie na nazwy gwiazdy i planety ruszyło w poniedziałek 9 września i potrwa do 31 października. Głosować można pod adresem www.iau100.pl/planety - wyjaśnił dr Czart.

Po zakończeniu głosowania komitet konkursowy podsumuje wyniki, po czym prześle do Międzynarodowej Unii Astronomicznej polską propozycję nazwy dla planety i gwiazdy. Wskaże też dwie propozycje rezerwowe.

Ostateczne wyniki dla wszystkich krajów, w tym - Polski - zostaną ogłoszone w grudniu 2019 roku.

Jak mówił podczas konferencji odkrywca planety prof. Andrzej Niedzielski, system BD+14 4559 jest widoczny na niebie w konstelacji Pegaza.

Gwiazda znajduje się w zasięgu amatorskich teleskopów, a nawet lornetek. Jest dobrze widoczna wieczorami przez sporą część roku (jesienią i zimą). Odległość do całego jej układu wynosi 161 lat świetlnych. Gwiazda układu jest nieco mniejsza i mniej masywna niż Słońce. Z kolei sama planeta jest podobna do Jowisza, choć trochę większa i nieco od niego masywniejsza. Parametry wskazują, że jest ona planetą gazową.

Co ciekawe, jej orbita przebiega w ekosferze - czyli takim obszarze wokół gwiazdy, gdzie warunki umożliwiają obecność na powierzchni planety wody w stanie ciekłym - wyjaśnił odkrywca prof. Andrzej Niedzielski.

Zatem jeśli "polska planeta" posiada jakiś duży księżyc i ma on atmosferę, to można spekulować o sprzyjających życiu warunkach na takim obiekcie - dodał. (PAP)

autorka: Agnieszka Libudzka