Bosak apeluje do premiera, by nie wprowadzać na raty stanu nadzwyczajnego i przesunąć wybory

2020-03-24 15:27 aktualizacja: 2020-03-24, 15:38
Politycy Konfederacji Jacek Wilk (L), Włodzimierz Skalik (2L), kandydat na prezydenta Krzysztof Bosak (C), Krzysztof Tuduj (2P) oraz Tomasz Grabarczyk (P). Fot. PAP/Leszek Szymański
Politycy Konfederacji Jacek Wilk (L), Włodzimierz Skalik (2L), kandydat na prezydenta Krzysztof Bosak (C), Krzysztof Tuduj (2P) oraz Tomasz Grabarczyk (P). Fot. PAP/Leszek Szymański
Mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, są nowe ograniczenia, a nie ma decyzji o przesunięciu wyborów - podkreślał we wtorek kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Jednocześnie zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego, aby "nie wprowadzać na raty stanu nadzwyczajnego".

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Bosak zaznaczył, że  w związku z epidemia koronawirusa "mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną, wprowadzane są kolejne ograniczenia, a nie ma cały czas decyzji o przesunięciu wyborów".

W imieniu Konfederacji, kandydat na prezydenta ponownie zaapelował premiera, żeby "nie wprowadzać na raty stanu nadzwyczajnego, unikając jednocześnie odpowiedzialności za to, co się dzieje, nie omijać rozwiązań przewidzianych przez polską konstytucję".

"Jeżeli sytuacja jest rzeczywiście tak poważna, to tym bardziej nie możemy narażać na ryzyko wszystkich nas, jako kandydatów, tysięcy osób zgłaszanych przez nasze komitety wyborcze w celu formowania komisji (wyborczych)" - powiedział Bosak.

Zwrócił też uwagę, że w najbliższych tygodniach powinny rozpocząć się szkolenia członków komisji wyborczych. "Jak pogodzić dalsze prowadzenie procesu wyborczego ze wszystkimi czynnościami przewidzianymi przez Kodeks wyborczy, z tym co dzisiaj powiedział pan premier podczas konferencji prasowej? Widzimy tu oczywistą sprzeczność. Apelujemy, żeby rząd przestał grać zdrowiem i życiem Polaków" - oświadczył.

Zaapelował do premiera, by wyciągnął "wniosek ze swoich własnych słów" i nadzwyczajnej sytuacji. "To nie jest sytuacja, gdy zwykłe środki konstytucyjne wystarczają, (...) dlatego apelujemy o to, żeby wybory zostały odsunięte, i żeby zacząć poważną rozmowę nad tym, jakie środki antykryzysowe zastosować".

Według Bosaka, "w czasach, w których zwiększamy dystans społeczny, jednocześnie gospodarka musi działać, ludzie muszą mieć źródło utrzymania". 

Odnosząc się do informacji podanych przez premiera i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego ocenił, że jest są one "zupełnie niekonkretne i nieodpowiadające na najważniejsze wyzwania". "A więc gospodarcze, organizacji wyborów i dalszego działania państwa, zgodnie z prawem, zgodnie z ustawami i zgodnie z konstytucją" - dodał Bosak.

Premier i szef MZ poinformowali m.in. że od 25 marca do 11 kwietnia obowiązywac będą kolejne ograniczenia w poruszaniu się. Nie będzie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi. Obostrzenia nie dotyczą: dojazdu do pracy, wolontariatu, załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego (np niezbędnych zakupy, wykupienia lekarstw, opieki na bliskimi, wyprowadzienia psa). Przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóch osób, choć nie dotyczy to rodzin.

Według obecnych danych Ministerstwa Zdrowia do wtorku wirusem SARS-CoV-2, wywołującym chorobę COVID-19 zostało zakażonych 799 osób, dziewięć zmarło. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ mok/