Witek: wszyscy posłowie, którzy chcą przybyć na salę sejmową, by uczestniczyć w obradach, mogą to zrobić

2020-09-16 11:42 aktualizacja: 2020-09-16, 14:35
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podczas konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu w Warszawie. PAP/Marcin Obara
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podczas konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu w Warszawie. PAP/Marcin Obara
Wszyscy posłowie, którzy chcą przybyć na salę sejmową, by tu uczestniczyć w obradach, mogą to zrobić; wprowadziłam obrady zdalne tylko ze względu na chorych posłów, którzy nie mogą przyjechać na Wiejską - powiedziała podczas środowych obrad marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Na początku środowych obrad posłanka Lewicy Katarzyna Kretkowska zwróciła się do marszałek Sejmu z wnioskiem formalnym o zmianę rozporządzenia ws. liczby posłów, którzy mogą być obecni na sali planarnej podczas obrad izby. "Ta liczba posłów jest reglamentowana, z klubu Lewicy może być nas 17, klub liczy 48 posłów, Polki i Polacy, którzy oglądają nasze posiedzenia są zdziwieni nieobecnością posłów" - mówiła Kretkowska.

Wskazywała, że pracownicy wrócili do swoich miejsc pracy, uczniowie do szkół, a posłowie nie mogą wejść na salę sejmową. Kretkowska zaapelowała do marszałek Sejmu, aby dopuściła do udziału w obradach na sali plenarnej przynajmniej połowę posłów z każdego klubu. "Ale tak naprawdę powinna być możliwość uczestnictwa każdego posła i posłanki na posiedzeniu" - dodała.

Witek odparła, że ta sprawa była poruszana na Prezydium Sejmu i Konwencie Seniorów i zaapelowała o odpowiedzialność posłów, którzy przybywają do Sejmu.

"Powiedziałam, że tylu posłów, ilu będzie chciało być na sali, tylu będzie. Wprowadzam zdalne obrady tylko z jednego powodu - mamy chorych posłów. Ponieważ nie są to posłowie z grypą, przeziębieniem, anginą, którzy mogliby przyjechać tutaj, ale to jest choroba (Covid-19) zakaźna, nie mogą (przyjechać). Więc tylko dlatego posiedzenie zdalne, natomiast powiedziałam to na Prezydium (...) wszyscy posłowie, którzy chcą przybyć na salę, mogą to zrobić" - podkreśliła Witek.

Kretkowska mówiła też, że "niedopuszczalną rzeczą" jest to, że kluby poselskie nie mogą obradować w gmachu Sejmu, tylko - jak podkreśliła - muszą szukać sal na mieście. Witek zadeklarowała zmianę w tym zakresie.

Pod koniec marca, w związku z epidemią koronawirusa, Sejm zmienił regulamin izby. Zmiany umożliwiają prowadzenie posiedzenia Sejmu i głosowanie "z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej". Może to być zastosowane w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego, wojennego lub klęski żywiołowej, ale także stanu epidemii. W myśl zmian o przyjęciu trybu zdalnych obrad decyduje marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

TEMATY: