Hołownia: już połowa Polaków ufa, że codziennym działaniem zmienimy Polskę na pokolenia
Już połowa Polaków ufa, że głową i sercem, codziennym działaniem i mobilizacją, od dołu do góry zmienimy Polskę na pokolenia - tak lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia odniósł się do październikowego sondażu CBOS, według którego cieszy się on największym społecznym zaufaniem Polaków.
"Już połowa Polaków ufa, że głową i sercem, codziennym działaniem i mobilizacją, od dołu do góry - zmienimy Polskę. Na pokolenia" - napisał Hołownia w czwartek na Facebooku.
"Pierwsze miejsce w rankingu zaufania do polityków to wielka radość i najlepsza motywacja do dalszej ciężkiej pracy! Cieszy to tym bardziej, że ewenementem jest, by to polityk opozycji - a nie prezydent lub premier - cieszył się największym społecznym zaufaniem. Dziękuję! Razem zrobimy tę robotę" - podkreślił.
Według sondażu CBOS, Hołownia cieszy się największym społecznym zaufaniem w ostatniej dekadzie października. Zaufanie do niego zadeklarowało 50 proc. respondentów, a tylko 20 proc. – nieufność. 19 proc. ankietowanych stwierdziło, iż osoba Szymona Hołowni jest mu obojętna.
CBOS w stosunku do poprzedniego badania zmienił sposób realizacji - mniej respondentów niż przed miesiącem odpowiadało bezpośrednio ankieterowi, więcej telefonicznie i przez internet.
Centrum podaje jednocześnie, że znacznie bardziej spolaryzowany jest społeczny odbiór prezydenta Andrzeja Dudy - ufa mu 46 proc. ankietowanych, ale niewiele mniej (41 proc.) deklaruje nieufność. Obojętny wobec głowy państwa jest tylko co dziesiąty (10 proc.) badany.
Spolaryzowany jest także stosunek Polaków do premiera Mateusza Morawieckiego, przy czym w jego przypadku więcej respondentów deklaruje nieufność niż zaufanie (odpowiednio 45 proc. i 41 proc. ). Osoba premiera również tylko dla 10 proc. pytanych jest obojętna.
W pierwszej piątce pod względem odsetka badanych deklarujących zaufanie w ostatniej dekadzie października znaleźli się także prezydent stolicy Rafał Trzaskowski oraz szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. (PAP)
autor: Monika Zdziera