O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Azerbejdżan przejął kontrolę nad rejonem laczyńskim

Azerbejdżan przejął kontrolę nad ostatnimi terenami, które przez ponad ćwierć wieku były kontrolowane przez Ormian, a na mocy rozejmu w Górskim Karabachu mają powrócić pod jurysdykcję Baku. W Erywaniu odbył się kolejny protest przeciwko premierowi Nikolowi Paszynianowi.

Azerbejdżan przejął kontrolę nad rejonem laczyńskim. Spór o Górski Karabach trwa. Fot. PAP/EPA/AZERBAIJAN DEFENCE MINISTRY HANDOUT MANDATORY CREDIT
Azerbejdżan przejął kontrolę nad rejonem laczyńskim. Spór o Górski Karabach trwa. Fot. PAP/EPA/AZERBAIJAN DEFENCE MINISTRY HANDOUT MANDATORY CREDIT

Jednostki azerskie wkroczyły do rejonu laczyńskiego – poinformował portal News.am. Jest to ostatni z trzech regionów, który na mocy porozumienia pokojowego po zaostrzeniu konfliktu w Górskim Karabachu ma przejść pod kontrolę Azerbejdżanu. Formalnie znajdują się one na terytorium tego kraju, lecz dotąd były kontrolowane i zamieszkane przez Ormian.

Azerbejdżan przejął kontrolę nad rejonem laczyńskim. Spór o Górski Karabach nie cichnie

Jak poinformowała agencja AP, prezydent Azerbejdżanu oświadczył, iż jest to „historyczne zwycięstwo”, świadczące o „niezłomności ducha Azerów”.

Separatystyczny Górski Karabach to ormiańska enklawa, znajdująca się de iure na terytorium Azerbejdżanu. Region ten oraz kilka przylegających do niego terenów (również na terytorium Azerbejdżanu) od wojny w latach 90. ubiegłego wieku kontrolowali Ormianie.

We wrześniu Azerbejdżan podjął próbę odzyskania kontroli nad regionem. Po sześciu tygodniach walk, w trakcie których Baku uzyskało znaczną przewagę i zdobycze terytorialne, w nocy z 9 na 10 listopada podpisano trójstronne (Armenia, Azerbejdżan oraz Rosja jako gwarant) porozumienie pokojowe.

Na jego mocy doszło do zawieszenia ognia, a do regionu wprowadzono rosyjskie siły pokojowe, które mają tam pozostać przez co najmniej pięć lat. Armenia zobowiązała się do przekazania Azerbejdżanowi zajętych terenów w Górskim Karabachu oraz trzech rejonów przylegających do niego. Łączącą Armenię ze stolicą separatystycznego regionu Stepanakertem drogę, określaną jako korytarz laczyński, mają ochraniać rosyjskie wojska.

Porozumienie, które wywołało euforię w Azerbejdżanie, stało się przyczyną konfliktu politycznego i protestów w Armenii. Opozycja i wielu jej zwolenników wyszli na ulicę, domagając się dymisji premiera Nikola Paszyniana jako „zdrajcy”. Rozejm uznali oni za kapitulację.

We wtorek w Armenii odbył się kolejny protest, w czasie którego demonstranci usiłowali zablokować ulice w centrum Erywania. Poinformowano o zatrzymaniu 35 osób. (PAP)

Zobacz także

  • Kobieta z armeńską flagą, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT
    Kobieta z armeńską flagą, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT

    MSZ o porozumieniu pokojowym między Armenią i Azerbejdżanem. "Satysfakcja i nadzieja"

  • Wojsko azerskie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/STRINGER
    Wojsko azerskie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/STRINGER

    Przełom w konflikcie między Azerbejdżanem i Armenią? "Uzgodniliśmy treść porozumienia pokojowego"

  • Rosja wycofuje się z Górskiego Karabachu Fot. HAYK BAGHDASARYAN/PHOTOLURE/PAP/EPA
    Rosja wycofuje się z Górskiego Karabachu Fot. HAYK BAGHDASARYAN/PHOTOLURE/PAP/EPA

    Rosja wycofuje wojska z Górskiego Karabachu

  • Wojsko azerskie, fot. PAP/EPA/STRINGER
    Wojsko azerskie, fot. PAP/EPA/STRINGER

    Wymiana ognia między Armenią a Azerbejdżanem. "Chcą wywołać wojnę totalną"

Serwisy ogólnodostępne PAP