O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prawie wszystkie wyciągi narciarskie na Podhalu są czynne

Od soboty jeszcze przez dziesięć dni narciarze będą mogli korzystać z wyciągów narciarskich. W sobotę na podhalańskich stokach już od rana zaroiło się od miłośników narciarstwa, korzystających ze słonecznej pogody.

Zdjęcie ilustracyjne. Produkcja śniegu i naśnieżanie stoków w Karpaczu. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Zdjęcie ilustracyjne. Produkcja śniegu i naśnieżanie stoków w Karpaczu. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

Od 28 grudnia do 17 stycznia wyciągi nie będą działać w związku z narodową kwarantanną.

Na Podhalu otwarte są największe stacje narciarskie, w tym: w Białce Tatrzańskiej, Zakopanem na Harendzie, Polanie Szymoszkowej oraz pod Nosalem, w Bukowinie Tatrzańskiej, Jurgowie i Czarnej Górze, Kluszkowcach oraz Suchem.

Zamknięcie stoków. Gestorzy chcą zarobić przed obostrzeniami

Chociaż od początku grudnia pod Tatrami nie padał śnieg, za to trzymał mróz, dlatego stacje narciarskie zdołały sztucznie zaśnieżyć trasy.

Gestorzy stacji narciarskich mówią, że obecnie nie mogą pozwolić sobie na zamknięcia, ponieważ liczą na odrobienie strat. Sztuczne śnieżenie tras trwa bowiem od połowy listopada, a każda doba śnieżenia to ogromne nakłady finansowe. Do tego dochodzą koszty zatrudnienia obsługi.

„My już od września przygotowujemy się do sezonu narciarskiego, a nasze stoki przed ogłoszeniem obostrzeń były już gotowe, więc nie możemy pozwolić sobie na zamknięcie. Koszty mamy duże i będziemy mieli jeszcze większe. W tym momencie nie możemy się wycofać, bo stoki są naśnieżane i liczymy na to, że druga połowa zimy będzie dla nas bardziej przychylna. Tej zimy liczymy na odrobienie strat i utrzymanie naszych pracowników, na tym nam w tej chwili najbardziej zależy” - powiedziała PAP Katarzyna Strama z Centrum Szkoleń Narciarskich Nosal w Zakopanem.

Dodała, że nie ma pewności, czy rząd pozwoli na uruchomienie wyciągów po 17 stycznia.

„Jeżeli okaże się, że mielibyśmy nie ruszyć, oznaczałoby to dla nas kolejny miesiąc generowania kosztów. Dla nas ważne są konkrety, aby strona rządowa jasno zadeklarowała, że stoki będą otwarte, jeżeli zakażenia będą spadać lub będą nadal zamknięte. My wówczas moglibyśmy zaplanować inne działania” – dodała. (PAP)

autor: Szymon Bafia
 

Zobacz także

  •  Narciarze na stoku - "UFO" w Bukowinie Tatrzańskiej. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Narciarze na stoku - "UFO" w Bukowinie Tatrzańskiej. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    GOPR: dekalog narciarski jest podstawą bezpieczeństwa na stoku

  • Narciarze w kaskach Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Narciarze w kaskach Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Zmiany na stokach w Słowacji. Kaski obowiązkowe do 18. roku życia

  • Narciarze na Polanie Szymoszkowej w Tatrach, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Grzegorz Momot
    Narciarze na Polanie Szymoszkowej w Tatrach, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Grzegorz Momot

    Zakopane uruchomi trasy narciarskie niezależnie od warunków. Ruszają "fabryki śniegu"

  • Dolomity, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA
    Dolomity, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/CHRISTIAN BRUNA

    Rewolucja na włoskich stokach. Ten słynny kurort wprowadza limit narciarzy

Serwisy ogólnodostępne PAP