O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rosja. Jest wyrok w sprawie grzywny dla Nawalnego

Sąd w Moskwie skazał w sobotę opozycjonistę Aleksieja Nawalnego na grzywnę w wysokości 850 tys. rubli (ponad 11,4 tys. USD), uznając go za winnego zniesławienia kombatanta II wojny światowej Ignata Artiemienkę. Nakazał też sprawdzenie, czy Nawalny nie dopuścił się obrazy sądu.

Aleksiej Nawalny w sądzie. Fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV
Aleksiej Nawalny w sądzie. Fot. PAP/EPA/YURI KOCHETKOV

Materiały w sprawie możliwego znieważenia sądu i prokuratora skierowane będą do Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej.

Wydając wyrok, sąd zmniejszył nieco wysokość grzywny, której żądało oskarżenie (950 tys. rubli, czyli ponad 12,9 tys. USD). Niemniej, uznał, że Nawalny dopuścił się wypowiedzi "obraźliwych i zniesławiających" i że międzynarodowe normy dotyczące praw człowieka, do których odwoływali się obrońcy, nie dają prawa do głoszenia takich wypowiedzi.

Adwokaci zapowiedzieli odwołanie się od wyroku.

Nawalny nie przyznał się do winy. Podczas rozpraw przekonywał, że osoby stojące za jego procesem posłużyły się sędziwym kombatantem. Mówił też, że motywem postępowania jest chęć przedstawienia go w negatywnym świetle w mediach i do tego celu potrzebna jest taka osoba, jak uczestnik II wojny światowej.

Więcej

Aleksiej Nawalny. Fot. EPA/VALENTINA SVISTUNOVA
Aleksiej Nawalny. Fot. EPA/VALENTINA SVISTUNOVA

Moskwa. Sąd odrzucił apelację Aleksieja Nawalnego

W ostatnim słowie opozycjonista oświadczył też, że "jeden dzień jego procesu kosztuje więcej niż kombatant Artiemienko otrzymał od państwa, które śmie mówić, że troszczy się o weteranów".

Powodem wszczęcia sprawy karnej wobec opozycjonisty był jego komentarz w mediach społecznościowych, opublikowany w czerwcu zeszłego roku. Nawalny skomentował spot telewizyjny zachęcający do poparcia nowelizacji konstytucji Rosji, w którym wystąpił m.in. ponad 90-letni Artiemienko.

Nawalny nazwał uczestników spotu "sprzedajnymi lokajami", "hańbą kraju" i "zdrajcami". Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej uznał komentarz za "świadomie kłamliwe twierdzenia" zniesławiające weterana.

Aleksiej Nawalny kwestionował zarzuty o zniesławienie

Nawalny kwestionował zarzuty o zniesławienie, wskazując, że jego komentarze były wyrażeniem jego poglądów, a nie rozpowszechnianiem na temat kombatanta jakichkolwiek faktów, tak jak przewiduje to prawna definicja zniesławienia.

Jak poinformowała po wyroku prokurator Jekatierina Frołowa, grzywna zostanie przekazana do skarbu państwa, a nie wypłacona kombatantowi.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

mst/

Zobacz także

  • Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
    Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

    Bruksela poinformowała Moskwę, że ogranicza liczbę pracowników misji Rosji przy UE do 40 osób

  • Marco Rubio Fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE
    Marco Rubio Fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

    Rubio o frustracji Trumpa w zw. z wojną w Ukrainie. „On po prostu nie rozumie”

  • Zniszczenia po ataku na Ukrainę. Fot. PAP/Alena Solomonova
    Zniszczenia po ataku na Ukrainę. Fot. PAP/Alena Solomonova

    Noblista Jan Raczyński: Rosjanie mogą nigdy nie zrozumieć odpowiedzialności za agresję na Ukrainę

  • Ludzie przechodzą obok billboardu podczas „Dnia Obrońcy Ojczyzny” w Petersburgu w Rosji Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV
    Ludzie przechodzą obok billboardu podczas „Dnia Obrońcy Ojczyzny” w Petersburgu w Rosji Fot. PAP/EPA/ANATOLY MALTSEV

    Politolog: protesty w Rosji mogą pojawić się z powodu gospodarki, nie przebiegu wojny

Serwisy ogólnodostępne PAP