Rząd zmienia harmonogram szczepień. Dłuższa przerwa między dawkami. Jedno podanie dla ozdrowieńców

2021-03-04 15:00 aktualizacja: 2021-03-05, 07:51
Minister, członek Rady Ministrów oraz szef KPRM Michał Dworczyk (P) oraz rzecznik prasowy rządu Piotr Mueller (L) Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Minister, członek Rady Ministrów oraz szef KPRM Michał Dworczyk (P) oraz rzecznik prasowy rządu Piotr Mueller (L) Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Osoby, które przebyły zakażenie koronawirusem, będą szczepione po 6 miesiącach od zakażenia jedną dawką szczepionki - poinformował w czwartek szef KPRM Michał Dworczyk. Dodał, że to rekomendacja Rady Medycznej.

Pełnomocnik rządu ds. szczepień przekazał, że Polsce wykonano dotąd 3,6 mln szczepień przeciw COVID-19, z czego 2 mln 338 tys. pierwszą dawką i 1 mln 281 tys. dawką drugą.

"Od początku realizacji naszego programu, odkąd pojawiły się precyzyjne informacje od producentów szczepionek deklarowaliśmy, że do końca pierwszego kwartału pierwszą dawką zaszczepimy co najmniej 3 mln osób. Dzisiaj możemy powiedzieć, że ten cel na pewno zostanie zrealizowany" – przekazał Dworczyk.

Plany zakładają, jak podał, że na koniec pierwszego kwartału pierwsza dawką zaszczepionych będzie ok. 3,5 mln osób. "Udało nam się blisko 20 proc. ten cel przekroczyć" – dodał.

Szef KPRM poinformował, że w porozumieniu z Radą Medyczną w oparciu o aktualny stan wiedzy, zdecydowano o zmianach terminów, w jakich powinny być podawane szczepionki.

"Chcemy wydłużyć czas między podawaniem pierwszej i drugiej dawki szczepionki. Wszystko zgodnie z zaleceniami producenta. Aktualne wyniki badań wskazują, że tego rodzaju działanie można przeprowadzić bez żadnej szkody, uszczerbku dla skuteczności działania szczepionek" – powiedział Dworczyk.

Poinformował, że od przyszłego tygodnia druga dawka szczepionki AstraZeneca będzie podawana po 12 tygodniach od pierwszej, zaś w przypadku preparatu firmy Pfizer po 42 dniach. (PAP)

10 marca rozpocznie się rejestracja osób przewlekle chorych

10 marca rozpocznie się rejestracja osób przewlekle chorych, 15 marca rozpocznie się szczepienie tych osób - poinformował w czwartek szef kancelarii premiera i pełnomocnik ds. programu szczepień Michał Dworczyk.

Minister poinformował o zmianach wprowadzonych w obszarze szczepień pacjentów przewlekle chorych

"Trzy podstawowe grupy to są pacjenci onkologiczni, pacjenci dializowani i pacjenci wentylowani mechanicznie. Do grupy 1b dołączone zostały osoby, które czekają na przeszczepy oraz pacjenci onkologiczni, którzy zostali zdiagnozowani, a jeszcze nie są leczeni" - mówił szef KPRM.

Jak dodał, zapisy na szczepienia dla tych osób rozpoczną się 10 marca, a sam proces szczepień rozpocznie się 15 marca.

 

📅 Program szczepień w marcu 2021 ⤵ #Szczepimysię

Posted by Kancelaria Premiera on Thursday, March 4, 2021

Wiceminister zdrowia Anna Goławska przedstawiła specjalną ścieżkę dla przewlekle chorych. Jak mówiła, dostaną oni e-skierowania, automatycznie wygenerowane z systemu. "Informację o tym, kto powinien otrzymać takie skierowanie będziemy mieli ze sprawozdawczości Narodowego Funduszu Zdrowia, gdyż po kodach chorób NFZ jest w stanie wygenerować taką listę osób" - podkreśliła wiceminister.

Skierowania dla przewlekle chorych będą wystawione do 10 marca. "To, czy ktoś otrzymał e-skierowanie można sprawdzić na IKP lub zwyczajnie zadzwonić do lekarza prowadzącego, czy do lekarza POZ - tam w systemie te informacje się znajdują" - poinformowała.

"Osoby dializowane nie muszą rejestrować się przez rejestrację, będą szczepione w stacji dializ, do której przyjeżdżają na cykliczne dializy i tam będą umawiały się na szczepienie. Osoby z chorobą nowotworową, jeżeli są aktualnie hospitalizowane lub są w trakcie chemioterapii, będą szczepione w ośrodkach onkologicznych i tam należy umówić się na szczepienie. Natomiast pozostali mogą umówić się normalnie w punkcie szczepień" - zaznaczyła wiceminister zdrowia.

Przekazała, że również osoby po przeszczepach będą umawiać się w punktach populacyjnych, z kolei osoby wentylowane mechanicznie będą szczepione "najprawdopodobniej" w domach przez wyjazdowe zespoły.

Wszyscy nauczyciele mają zostać zaszczepieni do 14 marca

Do 7 marca zakończymy szczepienie ponad 90 proc. nauczycieli - szkół podstawowych, średnich, wykładowców akademickich; ostatecznie do 14 marca proces szczepień tej grupy ma zostać zakończony - poinformował w czwartek szef kancelarii premiera i pełnomocnik ds. programu szczepień Michał Dworczyk.

Dworczyk przekazał, że do najbliższej niedzieli, 7 marca, rząd planuje zakończyć szczepienie ponad 90 proc. nauczycieli - zarówno szkół podstawowych i średnich jak i wykładowców akademickich. Ostatecznie do 14 marca - jak dodał - proces szczepień tej grupy ma zostać zakończony.

Szef kancelarii premiera zapowiedział ponadto, że w najbliższy poniedziałek, 8 marca, rozpoczną się dodatkowe szczepienia grupy zero. "Chcielibyśmy, żeby do 21 marca wszystkie osoby, które w grupie zero się znajdują, a jeszcze nie otrzymały szczepionki, zostały zaszczepione. Te osoby będą zaszczepione szczepionką firmy AstraZeneca" - podkreślił Dworczyk.

Zapowiedział, że 10 marca rozpocznie się rejestracja grupy 1B, czyli pacjentów chorych przewlekle, a 15 marca rozpoczną się szczepienia dla tej grupy osób.

"22 marca rozpoczną się szczepienia pacjentów w wieku 69 lat, potem w kolejnych dniach zaczną być sczepione kolejne roczniki" - dodał Dworczyk.

29 marca - jak kontynuował - rozpoczną się szczepienia grupy 1C. "W pierwszej kolejności będą to osoby, które przez swoją pracę stykają się na co dzień z osobami chorymi lub mogą mieć z nimi potencjalny kontakt. Tygodniowo będziemy na tę grupę przeznaczać 32 tys. dawek szczepionki firmy AstraZeneca, czyli jest to mniej więcej 2 tys. szczepionek na jedno województwo" - podał szef KPRM.

Szczepienie ozdrowieńców po 6 miesiącach od zakażenia i jedną dawką 

Osoby, które przebyły zakażenie koronawirusem, będą szczepione po 6 miesiącach od zakażenia jedną dawką szczepionki - poinformował  szef KPRM. Dodał, że to rekomendacja Rady Medycznej. Osób, które przebyły zakażenie koronawirusem i są w systemie, jest w Polsce ponad 1 mln.

"Te osoby będą szczepione po 6 miesiącach od zakażenia i będą szczepione jedną dawką" - powiedział Dworczyk. Dodał, że to rekomendacja Rady Medycznej, wynikająca z aktualnego stanu badań nad wirusem i nad szczepionkami. 

Zapisy dla rocznika 1952 rozpoczną się 11 marca

Zapisy dla osób w wieku 69 lat, czyli dla rocznika 1952, rozpoczną się 11 marca i potrwają przez trzy dni. Między 18 a 20 marca będą rejestrowane roczniki 1952-1954, a od 22 marca do 24 marca odbędzie się rejestracja roczników 1954-1956 – powiedział szef KPRM Michał Dworczyk.

"Potem będzie czterodniowa przerwa. W związku z tym, że wchodzą kolejne szczepionki będziemy aktualizować system teleinformatyczny i centralny kalendarz" – wyjaśnił szef KPRM.

Poinformował, że między 18 a 20 marca będą rejestrowane roczniki 1952-1954. Od 22 marca do 24 marca potrwa rejestracja roczników 1954-1956, a potem od 25 marca zacznie się ponowna rejestracja pacjentów 70 plus.

Wskazał, że "kiedy będzie rejestracja osób mających 69 lat, w kolejnych dniach będą dochodzić kolejne roczniki".

Wyjaśnił, że w celu usprawnienia i ułatwienia zapisów seniorzy zostali podzieleni na mniejsze grupy.

"Chcieliśmy, żeby te trzy dni były przeznaczone tylko dla dwóch roczników. W każdym z nich liczymy, że będzie ok 300 tys. chętnych do zapisania się. Chcemy zmniejszyć liczbę osób, które w tym czasie zgłaszają się do zapisów po to, żeby nie generować kolejek, żeby zapisy dla seniorów były jak najłatwiejsze i nie trzeba było długo czekać w kolejce czy na infolinii" – powiedział Dworczyk.

Przypomniał, że istnieją trzy kanały rejestracji na szczepienia: całodobowa i bezpłatna infolinia 989, e-rejestracja dostępna na stronie www.gov/szczepimysię oraz za pośrednictwem SMS-a wysłanego na numer 664-908-556.

"Namawiamy wszystkich seniorów, żeby skorzystać z internetowego formularza i zgłosić chęć zaszczepienia się za pośrednictwem strony www.pacjent.gov.pl" – zaapelował Dworczyk.(PAP)

Działamy, by w kwietniu ok. 30 tys. osób otrzymało uprawnienia do prowadzenia szczepień

Działamy na rzecz tego, aby w kwietniu około 30 tys. osób otrzymało uprawnienia do prowadzenia szczepień tak, by odciążyć zespoły szczepienne i by ten personel medyczny mógł skupić się na leczeniu pacjentów - powiedział w czwartek szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Dworczyk był pytany na konferencji prasowej o braki personelu medycznego w niektórych województwach. "To oczywiście jest bardzo poważne wyzwanie, z którym mierzymy się nie od dzisiaj. Wojewodowie w ramach swojej kompetencji podejmują decyzje dotyczące ewentualnego przesunięcia kadry tam, gdzie sytuacja jest najbardziej paląca" - powiedział szef kancelarii premiera.

Zaznaczył, że rząd chce odciążyć personel medyczny, jeżeli chodzi o proces szczepień po to, by medycy mogli skupić się na pomocy osobom chorym. 

"Dlatego w tej chwili działamy na rzecz tego, aby w kwietniu około 30 tys. osób otrzymało uprawnienia do prowadzenia szczepień. W konsekwencji zespoły szczepienne, które dzisiaj składają się z przedstawicieli zawodów medycznych będą mogły być odciążone i ten personel będzie mógł skupić się na leczeniu pacjentów" - powiedział Dworczyk.(PAP)

Problem tzw paszportów szczepień dla ozdrowieńców szczepionych jedną dawką nie dotyczyłby tylko Polski

Problem tzw. paszportów szczepień dla ozdrowieńców szczepionych jedną dawką nie dotyczyłby tylko Polski; ozdrowieńcy są szczepieni jedną dawką albo szczepieni później też w innych krajach UE - podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller zaznaczając, że w kwestii tych paszportów nie ma jeszcze żadnych decyzji UE.

Rzecznik rządu zapytany, czy w związku ze szczepieniem ozdrowieńców jedną dawką szczepionki, osoby te otrzymają tzw. paszport szczepień, odparł, że w kwestii paszportu nie ma jeszcze żadnych decyzji UE.

"W innych krajach UE również pojawiły się już takie rozwiązania, jak zastosowaliśmy dzisiaj w Polsce - część osób spośród ozdrowieńców będzie miała albo jedną dawkę szczepionki, albo są nieco później szczepionek" - powiedział Müller.

"Ten problem nie dotyczyłby tylko Polski, jestem przekonany, że w przypadku powstania takich regulacji ta kwestia będzie również uwzględniona" - podkreślił rzecznik rządu.

Ocenił zarazem, że ta kwestia nie będzie szybko uregulowana. "Nie sądzę, aby te kwestie były szybko uregulowane, o ile ostatecznie będą w ogóle uregulowane na poziomie europejskim" - dodał.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaapelowała tydzień temu o przyspieszenie prac nad wdrażaniem certyfikatów, by zdążyć do lata. Von der Leyen wyraziła pogląd, że paszporty powinny opierać się na takich elementach, jak informacja o szczepieniu, negatywny wynik testu na obecność koronawirusa lub nabycie odporności po przebyciu Covid-19. Oceniła, że wdrożenie systemu certyfikatów szczepień zajmie około trzech miesięcy.

Von der Leyen poinformowała w poniedziałek, że w marcu Komisja Europejska przedstawi propozycję stworzenia unijnych cyfrowych paszportów szczepień.

Certyfikaty, zwane często paszportami, jakie miałyby być wydawane osobom zaszczepionym przeciw Covid-19, mogą potencjalnie wyłączyć je spod części restrykcji, jednak w wielu krajach postrzegane są jako dyskryminujące. Zaświadczenia takie działają od tygodnia w Izraelu.

Autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Aleksandra Rebelińska, Karolina Kropiwiec, Dorota Stelmaszczyk, Magdalena Gronek, Marzena Kozłowska

mmi/

Szczepionki przeciw COVID-19